...oto jest pytanie o tej porze roku dla każdego kto lubi ten przysmak sezonowy
Oto szybciutka odpowiedź
...oto jest pytanie o tej porze roku dla każdego kto lubi ten przysmak sezonowy
Oto szybciutka odpowiedź
Przyszedł czas na czerpanie z sezonowych przysmaków. Fasolka szparagowa, młode ziemniaczki, truskawki, czereśnie...i on... młody zielony ...bób. Jedni go uwielbiają inni niż znoszą. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy. Zwykły gotowany jest pyszny. Ale dziś w troszkę innej, ulepszonej odsłonie.
Kopytka to smak domu. Kopytka to smak dzieciństwa. Kopytka to smak Mamy... Dla wielu najważniejszej osoby w życiu.
Rzadko tu bywam ale warto wpaść choć na chwilę by złożyć Wam życzenia z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia...ale o tym na koniec. Zacznijmy od magii świąt, kompotu wigilijnego i corocznej gonitwy świątecznej...
Dawno mnie tu nie było. Teraz wpadam tu częściej po swoje stare przepisy niż wrzucam coś nowego. Życie realne jest dużo bardziej pochłaniające i nie daje zbyt wiele przestrzeni ani na pisanie ani na spontaniczne "nowe" gotowanie.
W każdym razie jesień w pełni choć moglibyśmy cieszyć się jeszcze prawie letnim słońcem. Pora przetworów powoli dobiega końca, ale żeby całkiem nie zniknąć z przestrzeni "Kuchni po mojemu" wrzucam ekspresowy przepis na paprykę w occie.
Wielki Post powoli dobiega końca. Już myślimy o świątecznych smakołykach. Tymczasem oto propozycja, która powinna zainteresować nie tylko osoby, które ograniczają świadomie spożycie mięsa, ale właśnie przede wszystkich tych, którzy od mięsa nie stronią. Jest to przepyszna alternatywa tradycyjnego bigosu. Sprawdzi się jako dodatek do tradycyjnych potraw, ale i jako samodzielne danie. Pełnia smaku bez grama mięsa. Mniam
Witam... się i Was. Znowu długo mnie tu nie było. Czas mija nieubłaganie, a przepisy czekają i ochodzą w zapomnienie. Tak to jest że coraz ciężej wygospodarować ten czas na celebrację gotowania. Tygodnie mijają jeden za drugim. A weekendy... niczym pstryknięcie palcem. Wiem, że nie jestem na bieżąco z dopieszczaniem tego swoistego pamiętnika mojej kuchni, ale tak widać musi być narazie. Wpadam, zostawiam inspirację do zrobienia domowego sushi i wypadam znowu w niebyt życia rzeczywistego.
Wpadam na chwilę z pomysłem na sałatkę do pracy. Prosta i pyszna. Bez mięsa i makaronu, a pełna smaku. W roli głównej marynowany gotowany burak i rukola. Tyleż czasu za mną chodził buraczek i w końcu się udało nie zapomnieć zrobić sałatki do pracy. Oto przepis:
Tłusty Czwartek za pasem... To święto pączków i faworków przede wszystkim. Oto przepis dla Łasuchów, którzy zacierają ręce na słodkie obżarstwo. Chyba każdy z nas ma za sobą nieudaną próbę faworkową, a przynajmniej każdy z tych co w ogóle próbowali😜. Wszechobecny zapach spalonego tłuszczu unoszący się w domu długie godziny sprawia, że nawet jeśli same faworki wyjdą - odechciewa się je jeść. Ja takie próby pamiętam. Ostatnia była chyba w zeszłym roku i skończyła się frustracją - moją i Mamy, bo to z nią oczywiście faworki próbowałyśmy zrobić. Nie wyszły. Niby taka prosta rzecz, a potrafi nie wyjść. Źle rozgrzany tłuszcz, złe proporcje w cieście, źle rozwałkowane ciasto - taka prosta, rzecz a tyle można zepsuć ;). To przepis idealny. Bez smażenia przede wszystkim. Prosto i bez smrodu. Wow. Mama wynalazła ten przepis przeczesując internet, w poszukiwaniu ciekawostek. Zmodyfikowała po swojemu i już dwa razy w tym roku faworki były. Polecam wszystkim amatorom.
Święta zbliżają się nieubłaganie. Ja w tym roku niestety ani klimatu ani chęci ani mobilizacji nie mam i nie czuje. Sama na siebie się wściekam, ale czasem chyba po prostu trzeba odpuścić. Będzie jak będzie. Tymczasem póki chwila jest wrzucam prosty i bardzo smakowity przepis na przekąskę, która zarówno na wigilijny stół się nada jak i na zwykłą posiadówkę.
Ostatnio byłam u Mamusi. Znowu miałyśmy chwilę dla siebie. Zgrabiłyśmy ostatek liści - rzutem na taśmę przed mrozem, który zawitał ⛄ Najadłyśmy się (delikatnie sprawę ujmując) baby ziemniaczanej, którą specjalnie dla nas Mama zrobiła. Obejrzałyśmy skoki zgodnie z tradycją. Pogadałyśmy. Razem pomilczałyśmy. A po trudach całego dnia i tygodnia - na wieczór moja kochana Rodzicielka ugościła mnie napojem wywodzącym się z medycyny Bliskiego Wschodu. Złote mleko to nic innego jak połączenie mleka (lub jego roślinnych odpowiedników) z przyprawami korzennymi. Po obżarstwie obiadowym - byłam sceptycznie nastawiona do pomysłu spożycia mleka ✨😂 ale Mama mnie przekonała. Poczytałam chwilę czy jest się czym zachwycać i jakie pozytywne działanie ma ten specyfik. Brzmi obiecująco, biorąc pod uwagę właściwości zdrowotne poszczególnych składników. Sprawdźcie sami.
Wiem, że jako ambasador marki PONZU od Kikkoman w kampanii Streetcom powinnam skupić się na promowaniu cytrusowej mocy PONZU. Tak się jednak złożyło, że mój świat jest ostatnio zaganiany i eksperymentalne gotowanie zeszło na drugi plan. Tajemnicze PONZU dalej czeka na swą kolej, a tymczasem przedstawiam szybką opcję na kolację dla dziecka.
...na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia, Sylwestra i karnawał w sam raz. Również na wszelkie zwyczajne posiadówki czy na piątkową kolację. Przepis prosty i od razu mi się spodobał. Wygrzebalam w necie tylko muszę znaleźć gdzie żeby sprawiedliwie puścić linka. No ale do rzeczy. Oto przepis bo przed świętami roboty huk i nie ma czasu ma czytanie:
Oto przepis na mega słodką słodycz. Pyszny deser bez pieczenia. Nawet szczerze mówiąc nie wiem gdzie też przepis wygrzebała moja Mama. Zapewne w magazynie "100 rad", albo w "Tele Tygodniu"... No w każdym razie polecam. Lista składników dość długa i na pierwszy rzut oka zniechęcająca, ale samo wykonanie proste. Dla łasuchów niezła propozycja na święta i inne okazje:
Oto przepis na pyszny dodatek do napojów - ciepłych i zimnych. Idealny na okres jesienno - zimowy. Pigwa jest naturalnym środkiem wspomagającym odporność. Posiada jednak wiele innych właściwości zdrowotnych, które warto poznać. Cierpki i kwaskowaty smak tego owocu ożywi jesienną herbatkę rozgrzewającą czy wodę z miodem, ale także nada się do bardziej wyskokowych napojów (tu już o właściwości zdrowotne będzie trochę ciężej)😆
Oto prosty przepis na domowy i chudy serek topiony ziołowy. To oczywiście receptura mojej Mamy. Ja osobiscie wybrałabym wersję mniej dietetyczną ale Mama jak to Mama.
Oto przepis na kolejną pyszność, która wyszła spod ręki mojej Mamusi. Smak pomidora, którym możemy cieszyć się cały rok. W dzieciństwie nie przepadałam za domowym ketchupem. Wtedy wszystko co kupne wydawało się o wiele bardziej atrakcyjne. Na szczęście człowiek mądrzeje...a jego kubki smakowe dojrzewają razem z nim. Wersji domowego ketchupu było na przestrzeni lat kilka, ale ta ostatnia jest obłędna. Sprawdźcie sami jak zamknąć 100% pomidora w słoiku i cieszyć się jego smakiem w różnych aranżacjach🍅
Z okazji piątku i nadchodzących ciepłych dni 🌞- wrzucam wspomnienie tak niedawnego, a jednak odległego o lata świetlne rodzinnego grillowania. Tym razem czas na pieczarki faszerowane ziemniakami, co zostały z obiadu. Do przygotowania w parę minut. Bez mięsa. Doskonałe urozmaicenie grillowego menu. Sprawdźcie: