Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos do mięs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos do mięs. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 lipca 2022

Medaliony z kurczaka w sosie kurkowym. Obiad jakby luksusowy.

W kontrze do ostatniego przepisu postanowiłam zaszaleć i zaserwować pomysłna, który jest równie prosty, ale już na pewno nie tani. Ta propozycja może ogołocić nasz portfel. Sezon kurkowy rozpoczęty, ale cena tych smacznych grzybów powala. 89 zł za kg? Serio? Wolę nie jeść. Oczywiście tylko do momentu póki sama nie nazbieram.  Tymczasem przedstawiam przepis na odrobinę luksusu w tych naszych marnych czasach:


czwartek, 23 czerwca 2022

Szpinakowe Tagliatelle z kurczakiem. Aromatyczny obiad 2 w 1.

No coż, szpinak trzeba lubić. Niektórzy jakby się nie starać to go nie polubią. Ja jestem z tych co uwielbiają go w każdej formie. No może tylko nie w tej wersji jaką kojarzymy z dzieciństwa... nie wiem czy wiecie o czym mówię. W każdym razie przechodząc do mojej propozycji - to dawno za mną chodził kremowy makaron z aromatycznym szpinakiem. Jakiś czas temu, jeszcze przed Pierwszą Komunią Maksa zdecydowałam się zaspokoić swoje smaki. Wyszło pysznie choć niestety nie dla wszystkich. Ale o tym może potem. Najpierw przepis na to cudo:


środa, 15 czerwca 2022

Strogonow z grilla. Obiad jednogarnkowy na świeżym powietrzu

Zbliża się długi weekend czerwcowy. Czas odpoczynku i relaksu dla większości z nas. Miejmy nadzieję że pogoda dopisze. Można ten czas spędzić z bliskimi w plenerze przy grillu. I nie musi oznaczać to tylko kiełbasy, hamburgerów i szaszłyków w menu. Oto pomysł na karkówkę z grilla, która robi się sama i nie jest żylasto - tłustą wypieczoną skwarką, a rasowym obiadem "domowym".



wtorek, 23 listopada 2021

Chińczyk domowy. Danie Teriyaki Ponzu po mężowsku rządzi.

Tak się ostatnio składa, że w mojej Kuchni po mojemu wymiata ostatnio bardziej mój Mąż niż ja. Ja dostarczam produkty, służę radą, wsparciem technicznym czy też wydaniem dań, ale wena i wykonanie, co fajniejszych i nowych dań należą do niego. Oto jedna z nowszych propozycji. Domowy "chińczyk", a raczej kolejna jego odsłona. Proste, szybkie i kolorowe danie dla każdego. Mniam. Ja polecam, a Wy decydujcie czy to dla Was:


piątek, 2 lipca 2021

Teriyaki kurczak na sałacie rzymskiej. Szybki mega obiad z Kikkoman.

Witam,

Upały nie sprzyjają długim i skomplikowanym procedurom obiadowym. Nie wiem jak Wam, ale mi w takie dni jak te ostatnio - parne i duszne marzą się proste i szybkie posiłki. Ten, który Wam przedstawiam powstał w ostatnich dniach i baaardzo nam przypadł do gustu. Lekka pełnia smaku do ogarnięcia w pół godzinki. 



czwartek, 27 maja 2021

PONZU prosto z paczki. Cytrusowy smak od Kikkoman do wypróbowania




Przedwczoraj dotarła do mnie paka produktów marki Kikkoman. Pierwsze wrażenie? Bardzo sprytnie i estetycznie spakowana przesyłka. Zawartość jak widać. Sos sojowy czy marynata Teryaki to znane smaki, ale receptura PONZU? Coś dla mnie nowego. Jest się czym dzielić, więc zgodnie z życzeniem producenta kilka butelek i saszetek cytrynowych sosów PONZU trafiło lub w najbliższym czasie trafi w ręce znajomych i rodziny. Mnie i obdarowanych czeka teraz przygoda z poznawaniem, smakowaniem otrzymanych produktów i rozszerzaniem swoich horyzontów smakowych🔍🍋❕

czwartek, 16 lipca 2020

Szynka pieczona w keczupie i coli. Sycący i pyszny obiad dla dużej rodzinki

Dziś zapraszam na tradycyjne danie Kuchni po mojemu 😏 Ulubiony obiad mojego Maksa. Przepis eksploatowany regularnie i często. Aż zastanawiam się kiedy nastąpi przejedzenie i znudzenie tym daniem... a wiedzcie, że mania "mięska" w języku mojego Syna  trwa już co najmniej 2 lata i na znudzenie jeszcze się nie zanosi. Tak upieczone mięso dietetyczne nie jest, ale pasuje do wszystkiego: ziemniaków, makaronu, frytek, klusków śląskich, kopytek....
Czy okażą się to Wasze smaki? Oto przepis do sprawdzenia:



czwartek, 28 grudnia 2017

Sos musztardowo-miodowy do nuggetsów z kurczaka

Oto moja receptura na prosty sos. Najbardziej pasuje do smażonych kęsków z kurczaka. Szybko się robi. Nie wymaga zaawansowanych składników ani umiejętności. Doskonale więc się nada do imprezowego menu, kiedy trzeba zrobić dużo i szybko.



piątek, 1 maja 2015

Sos chrzanowo - cytrynowy na zimno. Do ryb i mięs być może.

Grillowe menu najwyższa pora odświeżać i poszerzać. Weekend majowy przed nami. Wielu z nas wyruszy na różnego rodzaju wyprawy. Spacery, rowery, grille, ryby i inne biwaki - mimo, że jak zwykle zapowiedzi pogodowe są lekko niepokojące. Wg mnie w tym roku majówka nie wypada zbyt atrakcyjnie. Ani długa, ani ciepła się nie zapowiada.... A może takie mam nastawienie tym razem - wszystko mi jedno. Ptaki śpiewają zielono się zrobiło, a Babcia tego nie widzi. Ech, nie tak łatwo pogodzić się z odejściem kogoś tak ważnego....
Wracając jednak do tematyki kulinarnej bo co tam kogo obchodzą moje smutki niepokonane.... Ponieważ czasu i chęci na długie pisanie mało, to wstawiam szybko - krótki przepis na orzeźwiający sos. Powinien nadać się do mięs i ryb, które zamierzacie grillować i pochłaniać w najbliższych dniach ;)


sobota, 30 sierpnia 2014

Soczyste wołowe pieczyste - po Mamusinemu oczywiście

Kolejny weekend za nami, a raczej kolejny się rozpoczyna. Tydzień minął, a ja nie miałam kiedy opublikować tego co napisałam na samym jego początku ;) Z drobnymi aktualizacjami publikuję więc teraz. Tym (tamtym) razem nie odespałam zbytnio bo Syncio jakoś tak marnie spał z soboty na niedziele. No trudno, znów trzeba (będzie w poniedziałek) wskoczyć w tryby tygodnia pracy i nie narzekać zbytnio. Kolejne weekend minął - kolejny poza domem i kolejny na smacznym garnuszku Mamusi. Ech, szkoda, że to przez całą Warszawę trzeba jechać, żeby nacieszyć się widokiem i atmosferą Babciową. No w każdym razie w ten weekend nam się udało zobaczyć i było cudownie. Aż ciężko poniedziałkową nudę i  ból głowy przeżyć. Ale do rzeczy. Jak wiadomo Mamowa kuchnia jest najlepsza. Tym razem Mama uraczyła nas pieczoną wołowiną.


czwartek, 5 czerwca 2014

Jasny sos do zapiekanek, warzyw i mięs. Beszamel po raz pierwszy

Tak jak nie robiłam nigdy wcześniej szparagów, tak i z beszamelem nie miałam w swojej kuchni do czynienia. Ten delikatny, biały sos doskonale pasuje do gotowanych warzyw, białych mięs jak i wszelkiego rodzaju zapiekanek. Jest bardzo prosty do przygotowania, czego szczerze mówiąc się nie spodziewałam.
Oto przepis ściągnięty z bloga Smaczny Kąsek.


sobota, 24 maja 2014

Sos hamburgerowy niczym w Big Macu. Domowa wersja kultowego smaku

Już nie raz wspominałam o sosiku, który nadaje domowym fast - foodom "szlachetny" smak najpopularniejszej sieciówki żywieniowej przez duże M. Jest to tak genialne odwzorowanie popularnej kompozycji smakowej, że zasługuje na oddzielny wpis. Mam nadzieje, że odkryje ją każdy, który zapragnie w zdrowy i domowy sposób przyrządzić kultowe hamburgery - tak jak my kilka lat temu. Właśnie dzięki tej zachciance trafiliśmy na tę cudowną recepturę. 


piątek, 22 listopada 2013

Zraziki rozwijane z indyka w sosie serowo - warzywnym, czyli kolorowy obiad wielosmakowy

W ramach kulinarnej terapii kolorami prezentuję dziś przepis na kolejne danie, które rozweselić może te krótkie listopadowe dni. Dodatkowo stanowi skuteczny sposób na podanie warzyw dziecku. Wiem co mówię - Syn przyswoił wszystko co mu podałam... no może oprócz mięska, które dla niego okazało się niesmaczne - możliwe, że zbyt suche ;)
Z resztą przeczytajcie i sami oceńcie czy to przepis dla Was.


poniedziałek, 4 listopada 2013

Pulpety indycze w sosie serowo-warzywnym na kluskach śląskich XXL. To dopiero niezły klops ;)

Odkąd przyrządziłam kiedyś kluski marchewkowe Mąż nie może się otrząsnąć ;) Oznacza to, że od tamtej chwili stał się wielkim amatorem pyz, uznając nawet ich "lepszość" nad kluskami łyżką kładzionymi. Dla mnie to szok bo kluski łyżką kładzione towarzyszą nam odkąd się znamy ;) W związku z tymi zmianami w światopoglądzie kulinarnym, nie mogło zabraknąć pyz na naszym stole również w ten świąteczny weekend. To właśnie Mąż zainspirował mnie do przyrządzenia ich w rozmiarze XXL. Dla mnie bomba bo lepienie klusków nie należy do moich ulubionych zajęć, a im większe kluski tym mniej lepienia ;)

czwartek, 18 lipca 2013

Kolorowe bitki z indyka Siostry Ewy, czyli super smaczny obiad na dłużej

Wczoraj wybraliśmy się z Chrześniakiem do kina. Bartek z wyróżnieniem skończył pierwszą klasę podstawówki, a tak się złożyło, że Mąż wygrał bilety na film animowany ;)  ... no więc nasz mały Syncio powędrował do Dziadków a my zrobiliśmy sobie wycieczkę jak za dawnych lat. Jejciu jak ja rzadko ruszam się gdzieś bez Syna. Pół dnia zanim wyjechaliśmy przeżywałam jak głupia, czy wszystko będzie ok. A potem... cudownie mi się oglądało bajkę i zajadało popcorn. Morał tej matczynej dygresji taki, że dla zdrowia psychicznego mamy i dziecka czasem trzeba się rozdzielić. Z pewnością nikt na tym nie ucierpi, a tylko zyska.
Moja faza na gotowanie ostatnio zabiera mi za dużo czasu. Czasu, który mogłabym poświęcić Maksiowi. Choć z drugiej strony tak sobie myślę, że i tak nie mało czasu z nim spędzam ;) A moja pasja do gotowania choć przyprawia mnie o wyrzuty sumienia daje też wiele satysfakcji mi i moim konsumentom. Tak samo z resztą jest z tą moją blogową pisaniną. Od zawsze, czyli od podstawówki uwielbiałam pisać wypracowania, eseje czy rozprawki. Właściwie to tak się teraz zastanawiam czemu ja psychologię ukończyłam, a nie dziennikarstwo czy literaturę. Na szczęście w końcu znalazłam sposób by dać upust swoim niespełnionym ambicjom pisarskim ;). Jakiś natłok przemyśleń mam w głowie od tej wycieczki ;) ... widać, że w domu się zakisiłam. Oj widać.


Wracając do kwestii kulinarnych dziś na obiad zrobiłam bitki z piersi indyka z przepisu mojej siostry. Już jakiś czas temu wspominała mi o tym przepisie i o tym, że jej Panowie są nim zachwyceni. Nadeszła chwila by wypróbować tę recepturę. Tym bardziej, że chciałam mieć obiad na dwa dni, żeby móc więcej czasu poświecić Synkowi. Cudownie się złożyło bo w zamrażalniku miałam duży filet z indyka... Oto moja interpretacja:


środa, 10 lipca 2013

Smaczne kadry, czyli pomysł na małe przyjęcie chrzcinowe w fotograficznym skrócie

Na koniec wspomnień z chrzcin Maksymiliana postanowiłam zamieścić skromną galerię zdjęć, które powstały przy produkcji i serwowaniu dań przygotowanych dla gości naszego Spin-Dżitsu. Znalazły się w niej główne aspekty kulinarne tamtego dnia. Potrawy, które przygotowałam na pewno jeszcze nie raz pojawią się na naszym stole.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Półwytrawny sos jabłkowo - borówkowy do pieczonych polędwiczek, czyli wspomnień o jedzeniu ciąg dalszy

Aby do końca dać upust swym kulinarnym marzeniom wspominam dalej ... Drugim z sosów do mięs jakie, zaserwowałam gościom Maksymiliana był sos jabłkowo - borówkowy. Ponieważ były to gorące dni, a sos borowikowy z poprzedniego wpisu jest dość ciężki postanowiłam, że drugi sos będzie leciutki. Bez mąki, śmietany i wszelkich ulepszaczy. Przegląd lodówki okazał się pomocny. Znalazłam zachomikowaną wytrawną konfiturę z leśnych borówek zebranych i przesmażonych przez mojego Tatę. I już pomysł gotowy.

sobota, 6 lipca 2013

Sos borowikowo - ziołowy do mięsiwa z chrzcin

W związku z tym, że w moim domu od kilku dni, a konkretnie od wystąpienia wspominanej już mężowej alergii jedzenie jest tematem tabu, a menu jest raczej skromne i dietetyczne, zebrało mi się na wspominki. Przecież nie będę przyrządzać aromatycznych, mocno przyprawionych dań na jakie mam właśnie ochotę kiedy mój Mąż powinien zachować lekkostrawną, pozbawioną alergenów dietę. To było by nieetyczne. Pozostało mi więc wymyślanie przepisów na przyszłość i wspominanie przepisów z przeszłości. W sumie dobrze się stało bo obiecywałam sobie, że umieszczę na blogu całe menu z chrzcin. Czas mija, chrzciny przeszły do historii, a jeśli chodzi o wpisy - opisy, do tej pory na zupach się skończyło. Otóż proszę sobie wyobrazić, że przygotowałam dla gości także drugie danie ;)
Były to pieczone polędwiczki wieprzowe z marynaty, na które przepis znajdziesz tu. Aby każdy z gości miał szansę odnaleźć swoje smaki do mięsa przygotowałam dwa różne sosy, a trzeci powstał bez mojej pomocy podczas pieczenia. Oto przepis na sos borowikowo - ziołowy, który doskonale nadaje się do różnego rodzaju mięs pieczonych.