Przyszedł czas na czerpanie z sezonowych przysmaków. Fasolka szparagowa, młode ziemniaczki, truskawki, czereśnie...i on... młody zielony ...bób. Jedni go uwielbiają inni niż znoszą. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy. Zwykły gotowany jest pyszny. Ale dziś w troszkę innej, ulepszonej odsłonie.
Bób smażony na maśle z chili czosnkiem i świeżym koprem to pyszna letnia przekąska. Sprawdźcie sami.
Składniki:
- 0,5 kg bobu świeżego
- Sól
- Cukier
- 2 ząbki czosnku
- Masło
- 2 łyżki świeżego siekanego kopru
- Papryczka chili siekana- świeza lub suszona- ilość wg własnych preferencji
Przygotowanie:
Ugotowany bób podsmażamy na rozgrzanym maśle (najlepiej klarowanym). Nie zdejmujemy łupin. Dodajemy chili siekane. Ilość tak naprawdę zależy od tego jak tolerujemy ostre potrawy. Poza tym im więcej go dodamy tym bardziej zabijemy smak bobu, więc osobiście uważam że nie warto przesadzać. Dodajemy czosnek drobniutko posiekany bądź przepuszczony przez praskę. Jakieś 3-4 minutki i gotowe. Już po wyłączeniu gazu wsypujemy świeży koper i mieszamy. Przekładamy do miseczki. Najlepiej smakuje na ciepło ale na zimno też jest super.
Jest to przekąska torpeda- mega pyszna ale do najlżejszych nie należy więc lepiej nie zjadać zbyt dużo naraz 😁 choć powstrzymać się będzie cieżko - zapewniam. Taką propozycję w zeszłym roku zaserwował mi Mąż i od tamtej pory weszła do naszego letniego katalogu kuchennych przysmaków. A jak dobrze ugotować bób i po co ten cukier w składnikach dowiecie się w następnym krótkim wpisie - o tej porze roku to przecież jedno z najważniejszych pytań natury egzystencjalnej😉 ...Gorąco polecam - i lekturę i bób z chili i czosnkiem smażony


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Każdy konstruktywny komentarz mile widziany