Znowu dawno mnie tu nie było. Życie ... codzienne, przyziemne, powtarzalne a jednak nieprzewidywalne - pochłania bez reszty. Kiedyś zdecydowanie łatwiej było mi regularnie się tu pojawiać. Teraz jedynie silna tęsknota za pisaniną jest mnie w stanie nakłonić do wpisu, nawet jeśli nieopublikowane przepisy piętrzą się i kotłują gdzieś z tyłu głowy. Przepis, z którym dziś wracam po kolejnej nieobecności wart jest zdecydowanie tej chwili czasu. I mojego i Waszego. Kurczak po polsku to dla mnie ikona po prostu. Smak dzieciństwa, bezpieczeństwa i maminej kuchni... Macie takie smaki. Każdy ma. Wiadomo o co chodzi.







