Podobno mają być upały... podobno bo nagłówki w internecie to jedno, a rzeczywista aura to drugie.... umówmy się lato 2022 jest kapryśne jak do tej pory. Nie dość, że drogo jest... czy na wyjeździe czy w domowych warunkach to nie wiadomo jaką pogodę się trafi. No nie da się ukryć, że warunki do życia z roku na rok są coraz bardziej ekstremalne. Inflacja, stagflacja, recesja, pandemia, wojna to pojęcia ktore drenują nasze portfele i umysły. Umówmy się też, że wszystko to zmierza do tego, że bedzie sie trzeba coraz bardziej nagłowić, żeby zjeść smacznie i zdrowo, a przy tym nie zbankrutować. Wracając do kulinariów to propozycja na zbliżające się miejmy nadzieję gorące dni. Szybko. Tanio i nawet zdrowo. Sprawdźcie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaczane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaczane. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 lipca 2022
piątek, 11 września 2020
Pieczarki faszerowane ziemniakami. Grill bez mięsa. Nie marnujemy jedzenia.
Z okazji piątku i nadchodzących ciepłych dni 🌞- wrzucam wspomnienie tak niedawnego, a jednak odległego o lata świetlne rodzinnego grillowania. Tym razem czas na pieczarki faszerowane ziemniakami, co zostały z obiadu. Do przygotowania w parę minut. Bez mięsa. Doskonałe urozmaicenie grillowego menu. Sprawdźcie:
czwartek, 9 lipca 2020
Inspiracje na przyjęcie. Mega - apetyczna Sześćdziesiątka. Urodziny koleżanki Ewy w kadrze.
Jakiś czas temu koleżanka Ewa obchodziła sześćdziesiąte urodziny. Z tej okazji życzyliśmy jej wszystkiego najlepszego oczywiście🎂 a niedawno odbyła się imprezka, aby uczcić ten symboliczny moment w życiu kobiety. Wiadomo, że przygotowanie przyjęcie na jakieś 40 osób (może trochę mniej) to nie lada wyzwanie, ale jeśli gospodyni zdolna i pomogą jej równie zdolne kobitki to nawet na niewielkim stole można zdziałać cuda. Puszczam "w eter" efekt sesji pięknego stołu.
Labels:
danie obiadowe,
deser,
dodatki,
kuchnia tradycyjna,
kurczak,
makarony,
mączne,
na kanapki,
na kolację,
na przystawkę,
okazjonalne,
proste,
przekąska,
relacja,
sałatka,
sos,
śniadanie,
ziemniaczane
czwartek, 24 listopada 2016
Babka ziemniaczana. Esencja tradycyjnej kuchni domowej.
Cóż... na chwilę obecną taki mam smak. Kuchnia po mojemu chwilowo nie oczekuje wyszukanych smaków, nie poszukuje udziwnień. Jaj autorka, czyly JA zadowala się obecnie domowymi smakami. W nich odnajduję pełnię aromatów oraz wspomnienia z dzieciństwa, które dodatkowo wzmacniają i uzupełniają wrażenia. Babka ziemniaczana jest takim smakiem. Przygotowywała ją moja Babcia. Teraz robi ją Mama. Za każdym razem jest to domowa uczta.
środa, 20 kwietnia 2016
Biała lasagne ziemniaczana.
Brzmi tajemniczo prawda... Tymczasem to nic innego jak kolejne na tym blogu wcielenie czy tam wyraz mojego uwielbienia dla ziemniaków i sera w różnego rodzaju wydaniach. Możliwości jest wiele, biorąc pod uwagę wszelkiego rodzaju dodatki - można więc się spodziewać, że to nie ostatnie moje słowo w tej dziedzinie. Jak już się pewnie domyślacie tytułowa biała lazania to nic innego jak...
czwartek, 14 kwietnia 2016
Zapiekanka ziemniaczano - szpinakowa. Prosty i smakowity obiad bezmięsny.
Z wiadomych (dla tych, którzy czytają) względów - świątecznych przepisów nie było i chwilowo nie będzie. Kolejne święta - totalnie nie "na miejscu". Mogłoby ich na razie nie być wcale. Bardziej wtedy odczuwa się brak tych, którzy powinni świętować z nami, a już Ich nie ma. Ale jakoś minęły na szczęście.
Przedstawiam za to pomysł na prosty, postny obiad - niekoniecznie odświętny.
Przedstawiam za to pomysł na prosty, postny obiad - niekoniecznie odświętny.
środa, 3 czerwca 2015
Ziemniaki z grilla na szybko. Zamiast buły.
Ponieważ pogoda w końcu rozpieszcza i zdecydowanie sprzyja grillowaniu opowiem Wam szybciutko o ziemniakach z grilla, które bez zbędnych przygotowań możecie zrobić w ten dla niektórych dłuższy weekend. W końcu udało nam się razem z Mężem wyrwać do Mamy i tym samym otworzyć trochę przy-późno sezon grillowania. Oczywiście Mama była gotowa przyjąć nas tradycyjnym obiadem i obrane ziemniaki już czekały. My tymczasem spragnieni smakołyków z ogródkowego rusztu - zarządziliśmy grilla, mimo niejasnej sytuacji pogodowej. Żeby jednak ziemniaków nie zmarnować postanowiłam je zaadaptować na potrzeby grillowania. To lubię - prosto, bez zachodu i bez marnacji ;) Sprawdźcie sami:
sobota, 9 maja 2015
Domowe i ziołowe talarki ziemniaczane z piekarnika. Z surowych ziemniaków i prawie bez tłuszczu.
Jeśli szukacie pomysłu jak uatrakcyjnić ziemniaka obiadowego to nic prostszego, a jednocześnie bardziej smakowitego, jak przygotować domowe talarki.
Tym razem wykonał je od początku do końca Małżonek - z własnej inicjatywy, a nawet inwencji ;)
Wyszło bardzo smakowicie:
Tym razem wykonał je od początku do końca Małżonek - z własnej inicjatywy, a nawet inwencji ;)
Wyszło bardzo smakowicie:
wtorek, 11 listopada 2014
Domowe pyzy z mięsem na obiad. Pyszny sposób na wykorzystanie mięsa z rosołu
sobota, 27 września 2014
Szybka sałatka z parą - na kolację i nie tylko
Witam,
Tak szybciutko bez zbędnych wstępów bo Dziecko śpi, a my jesteśmy w trakcie szykowania wołowej uczty. Przedstawiam przepis na sałatkę, która powstała niedawno w naszej kuchni - tylko dlatego, że Mąż obrał o dwa ziemniaki do zupy za dużo. Jak chcecie zjeść coś do mięska lub zamiast kanapek to polecam.
Tak szybciutko bez zbędnych wstępów bo Dziecko śpi, a my jesteśmy w trakcie szykowania wołowej uczty. Przedstawiam przepis na sałatkę, która powstała niedawno w naszej kuchni - tylko dlatego, że Mąż obrał o dwa ziemniaki do zupy za dużo. Jak chcecie zjeść coś do mięska lub zamiast kanapek to polecam.
piątek, 25 lipca 2014
Wypasione placki ziemniaczane - z papryką i szynką
Kolejny pyszny obiad przygotowany nie przeze mnie. Mąż przejął pałeczkę obiadową - w tygodniu. Zawsze zachwycał się moimi plackami ziemniaczanymi - teraz wypadła jego kolej do ich przygotowania. Wprawdzie to nie jakaś wielka filozofia, ale wyrazy szacunku się należą. Tym bardziej, że placki niestandardowe - z dodatkami.
wtorek, 22 lipca 2014
Frytki para-belgijskie w prostym zestawie obiadowym
Oto uproszczona wersja najlepszego dania pod słońcem. Frytki - esencja ziemniaczanego smaku. Jak nie ma w domu weny na gotowanie - są frytki. Jak przygotowujemy mięsko - podajemy z frytkami i wszyscy się cieszą. Wiadomo, że nie codziennie, a im rzadziej tym zdrowiej i lepiej smakują. Tym razem postanowiliśmy przygotować je niby - po belgijsku, czyli po naszemu.
piątek, 11 lipca 2014
Wędzona sałatka ziemniaczano - serowa typu "na-winie"
Kolejna opcja śniadaniowa do pracy. Tym razem powstała bez ładu i składu, na zasadzie co było i pod nóż się nawinęło. Efekt całkiem smaczny, a przede wszystkim przygotowanie zajęło mało czasu.
środa, 25 czerwca 2014
Knedle z całymi owocami. Idealny obiad czy podwieczorek na letnie dni. Bez glutenu do tego.
Mmm, na samo wspomnienie mnie się tych knedelków zachciewa. Zrobiłam je na obiad w zeszły piątek i co z tego wyszło? Poezja smaku. Wiem, brzmi to nieskromnie, ale co ja poradzę, że takie dobre były. A wszystko dzięki zmiksowanej inspiracji Kuchni w wersji light.
Przepis źródłowy lekko zmodyfikowałam na potrzeby, zasoby i przyzwyczajenia Kuchni po mojemu
Sprawdźcie sami: pyszne, lekkie, proste i bezglutenowe:
Przepis źródłowy lekko zmodyfikowałam na potrzeby, zasoby i przyzwyczajenia Kuchni po mojemu
Sprawdźcie sami: pyszne, lekkie, proste i bezglutenowe:
wtorek, 6 maja 2014
Zapiekany obiad warzywny w 30 minut. Bez mięsa? Da się - pysznie i kolorowo.
To była najgorsza majówka w moim życiu. Dlatego zamiast opisywać smakołyki, które razem przyrządzaliśmy i jedliśmy zanim wszystko runęło rzucam pomysł na szybki obiad bez mięsa. Taki dobry, że nawet dzieciaki go łykną. Kolorowy, pożywny i smaczny. Sprawdźcie sami:
czwartek, 20 lutego 2014
Kluski śląskie smażone po Mężowsku. Uwaga: mega smaczna alternatywa dla frytek!
Wczoraj w ramach remanentu w lodówce wyjęłam robione w poniedziałek kluski śląskie. Ulubiony przez moich chłopaków dodatek do potraw. Sztuk pięć konkretnie się ostało. Ilość "ni w ... ni w oko" za przeproszeniem, ale przecież wyrzucić szkoda. Mąż zapytał do czego te kluski. Na to ja: do zjedzenia. Zajęta pisaniem nie zwróciłam uwagi na działania Męża. Po kilku minutach "wyłonił się" z kuchni z parującymi, rumianymi kluskami na talerzu. Wyglądały tak pięknie, że bez zastanowienia (po uprzednim sfotografowaniu oczywiście) rzuciliśmy się na nie razem z Chrześniakiem Bartkiem, który spędzał u nas leniwe popołudnie z okazji ferii szkolnych. Pyszota. Chrupiące, rumiane, a w środku mięciutko - ziemniaczane. Sprawdźcie sami, a nie pożałujecie.
poniedziałek, 4 listopada 2013
Pulpety indycze w sosie serowo-warzywnym na kluskach śląskich XXL. To dopiero niezły klops ;)
Odkąd przyrządziłam kiedyś kluski marchewkowe Mąż nie może się otrząsnąć ;) Oznacza to, że od tamtej chwili stał się wielkim amatorem pyz, uznając nawet ich "lepszość" nad kluskami łyżką kładzionymi. Dla mnie to szok bo kluski łyżką kładzione towarzyszą nam odkąd się znamy ;) W związku z tymi zmianami w światopoglądzie kulinarnym, nie mogło zabraknąć pyz na naszym stole również w ten świąteczny weekend. To właśnie Mąż zainspirował mnie do przyrządzenia ich w rozmiarze XXL. Dla mnie bomba bo lepienie klusków nie należy do moich ulubionych zajęć, a im większe kluski tym mniej lepienia ;)
wtorek, 15 października 2013
Kontrowersyjna zapiekanka multiziemniaczana, czyli jednogarnkowy obiad wieloskładnikowy
Po spektakularnym sukcesie zapiekanki ziemniaczanej, którą przyrządzałam ostatnio postanowiłam pójść o krok dalej i wzbogacić moją recepturę o kilka dodatkowych składników. Wszystko to by danie stało się bardziej pożywne i wartościowe i zadowoliło podniebienia domowników. Efekt tych prób wzbudził wiele emocji w mojej kuchni i nie tylko ;) Przeczytajcie do końca by sprawdzić dlaczego.
wtorek, 1 października 2013
Kluski śląskie w kolorze dla estety i niejadka
Zawsze lubiłam kluski śląskie, szczególnie w wykonaniu mojej Mamy. Nigdy ich jednak nie robiłam, bo uważam, że niektóre dania smakują najlepiej w wykonaniu doświadczonych gospodyń, szczególnie tych bliskich naszemu sercu. Uwielbiam je w wykonaniu mojej Mamy. Ostatnio wpadł mi jednak w oko przepis, który skłonił mnie do samodzielnego przygotowania pyz (bo tak się je w moim domu rodzinnym nazywa).
Sami oceńcie czy warto:
Sami oceńcie czy warto:
czwartek, 26 września 2013
Ziemniaki smażone pod pierzynką. Subiektywnie mega - pyszny obiad na piątek w obiektywie.
To pierwszy przepis jaki umieściłam na blogu. Nie myślałam wtedy, że pisanie przyniesie mi taką przyjemność. Tak samo jak kilkanaście lat temu, kiedy przyjaciółka pierwszy raz częstowała mnie tym daniem nie myślałam, że ziemniaki w tak prostej formie mogą być tak pyszne. Z resztą nie będę się powtarzać - ani w kwestii przepisu, ani jego "genezy" w mojej kuchni. Zainteresowanych zapraszam do źródła. Fakt jest taki, że gdy tworzyłam pierwszy wpis na swoim spontanicznie założonym blogu nie posiadałam odpowiedniej dokumentacji zdjęciowej.
Niedawno moi Panowie zażyczyli sobie ziemniaki na drugie danie, bo przecież jaki Mężczyzna naje się zupą - nawet jeśli to pyszna ogórkowa, która znikła wtedy jak zaczarowana. Dzięki temu mam w końcu szanse nadrobić zaległości. Wpis ten jest uzupełnieniem niedociągnięć początkującej blogerki - obecnie odrobinę mniej początkującej.
Niedawno moi Panowie zażyczyli sobie ziemniaki na drugie danie, bo przecież jaki Mężczyzna naje się zupą - nawet jeśli to pyszna ogórkowa, która znikła wtedy jak zaczarowana. Dzięki temu mam w końcu szanse nadrobić zaległości. Wpis ten jest uzupełnieniem niedociągnięć początkującej blogerki - obecnie odrobinę mniej początkującej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














