Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 czerwca 2022

Strogonow z grilla. Obiad jednogarnkowy na świeżym powietrzu

Zbliża się długi weekend czerwcowy. Czas odpoczynku i relaksu dla większości z nas. Miejmy nadzieję że pogoda dopisze. Można ten czas spędzić z bliskimi w plenerze przy grillu. I nie musi oznaczać to tylko kiełbasy, hamburgerów i szaszłyków w menu. Oto pomysł na karkówkę z grilla, która robi się sama i nie jest żylasto - tłustą wypieczoną skwarką, a rasowym obiadem "domowym".



czwartek, 8 października 2020

Domowy ketchup. 100% pomidora na zimę. Wiesz co jesz.

Oto przepis na kolejną pyszność, która wyszła spod ręki mojej Mamusi. Smak pomidora, którym możemy cieszyć się cały rok. W dzieciństwie nie przepadałam za domowym ketchupem. Wtedy wszystko co kupne wydawało się o wiele bardziej atrakcyjne. Na szczęście człowiek mądrzeje...a jego kubki smakowe dojrzewają razem z nim. Wersji domowego ketchupu było na przestrzeni lat kilka, ale ta ostatnia jest obłędna. Sprawdźcie sami jak zamknąć 100% pomidora w słoiku i cieszyć się jego smakiem w różnych aranżacjach🍅 


środa, 26 sierpnia 2020

Przecier pomidorowy. Na zimę. Na zupę. Po chemii? Najlepszy na świecie - to na pewno.

Jestem świeżo po urlopie. Nigdzie nie wyjechałam i w świetle dzisiejszego potwierdzenia i uściślenia diagnozy nie żałuję tego ani nawet w najmniejszym stopniu. Całe dwa tygodnie spędziłam z rodziną u Mamy. Najpierw w roli stróża jak była w szpitalu, a potem w roli towarzystwa do końca urlopu. Żałuję natomiast każdej chwili, w której się do niej nie uśmiechałam czy nie rozmawiałam z nią o czymś przyjemnym.

Mama jak to Mama - tydzień po wyjściu ze szpitala przerobiła 5 kg pomidorów w pyszny przecier. Na szczęście pomidory przydźwigał Mąż - ale reszta należy do niej.

Ja twierdzę, że będzie to doskonałe uzupełnienie elektrolitów po chemii, która ją czeka. Mama twierdzi, że pomidory będą na zupę dla Wnuczków... 😢

niedziela, 16 sierpnia 2020

Aromatyczna bruschetta po mężowsku. Pyszna, świeża i orzeźwiająca przekąska czy kolacja na swieżym powietrzu.

Cześć. Oto przepis na pyszną przekąskę, którą mój Mąż wypatrzył na Facebooku. Przygotował ją ostatnio dla nas u Mamusi na ogródku. Było to dzień przed pójściem Mamy do szpitala...Chcieliśmy miło spędzić czas przed ciężkimi chwilami. Było miło. Dużo wspólnego czasu na ogrodzie. Mąż przyrządził właśnie wtedy grzanki z pyszną aromatyczną pomidorową sałatką. Polecam.

czwartek, 6 sierpnia 2020

Grillowane pomidory z mozzarellą, sałatą i krakersami warzywnymi. Na pyszną kolacyjkę.

Pisałam ostatnio, że mamy obecnie fazę na kolacje sałatkowe, a nie kanapkowe. Oto kolejna odsłona takiego posiłku. Tym razem pomidory grillowane z mozzarellą i bazylią w towarzystwie sałaty z winegretem i mini krakersów o smaku wiosennych warzyw. Wg mnie mega mniam. Sprawdźcie może jak dla Was. Oto przepis.


czwartek, 30 lipca 2020

Grillowany kurczak na sałacie i bajgle. Zdrowa i pyszna kolacja.

Witam,
Podrzucam pomysł na szybką, smaczną i lekką kolację zamiast tradycyjnej kanapki. Ostatnio nawet często zdarza nam się tak jeść i powiem Wam, że jest to zdecydowanie bardziej przyjemne niż zapychanie się bułą. 
Oto propozycja z wczoraj:
grillowana pierś z kurczaka + sałatka + mini bajgle. Lekko a pożywnie. 💪


wtorek, 23 czerwca 2020

Bazyliowe penne z grillowaną piersią kurczaka. Pełnia włoskiego smaku z PONTI.

Witam Was serdecznie. Za oknem upalnie, burzowo wręcz tropikalnie. Takie warunki nie sprzyjają wielogodzinnemu gotowaniu mam więc dla Was przepis na pyszne, ale też proste i szybkie danie obiadowe, które dzięki magicznej trójce produktów marki PONTI dosłownie porazi eksplozją włoskich smaków. Oprócz walorów smakowych zaletą dania jest to, że jego produkcja nie wymaga zbyt długiego przebywania w rozgrzanej kuchni. 😄 Brzmi kusząco? Sprawdźcie sami.
Zapraszam na penne z pesto bazyliowym i suszonymi pomidorami w towarzystwie grillowanej piersi kurczaka. 



piątek, 6 listopada 2015

Sałatka z pomelo i kurczakiem. Na kolację bez chleba. Kolorowo i sycąco. Po prostu pycha

Idąc za ciosem, póki jest chwila.... ;) przedstawiam przepis na szybką sałatkę. Kolorowa; lekka a zarazem sycąca: aromatyczna. Pyszna. A pomysł na nią zrodził się tylko dlatego, że zakupiliśmy "za suche" pomelo, które trzeba było wykorzystać. Pomelo zakupione na promocji okazało się być zbyt wcześnie zerwane. Przez co ani trochę nie było soczyste i niezbyt słodkie - do bezpośredniego spożycia - nic specjalnego. A w sałatce? Skomponowało się bosko po prostu...


czwartek, 3 września 2015

Bez mięsa na obiad, czyli bakłażan w pomidorach.

To cudowny okres obfitości w warzywa i owoce sezonowe. I trzeba go wykorzystać do cna. Ja na przykład zajadam się teraz pomidorami - do śniadania, obiadu i kolacji ;) Jest to też doskonała pora na przygotowanie dania, które teraz opiszę. Bakłażany są świeże, w dobrej cenie, pełne smaku. Inspiracja moja wygrzebana dawno temu gdzieś w Sieci. Wykonanie natomiast mojej Mamusi, która tak ten przepis przyswoiła, że bakłażan w tym wydaniu, gości w Jej kuchni co najmniej raz w tygodniu ;)



wtorek, 25 sierpnia 2015

Pomidory suszone - przepis na aromatyczny przysmak z domowej spiżarni. Po prostu łał!

Nastała pora na uzupełnianie zimowych zapasów i napełnianie piwnic i spiżarni domowymi przetworami. Ja na razie jestem na etapie czerpania ze spiżarni mojej ukochanej Mamy. Pewnie przyjdzie dzień, że to ja przejmę ten nawyk, ale na tą chwilę nie wyobrażam sobie, że mogłabym przygotować lepsze przysmaki niż mama Hania. Tym razem przedstawię przepis na domowe suszone pomidory. Może mniej tradycyjne, ale tak samo mistrzowskie jak owe ogórki kiszone. Czy trudno je zrobić samemu? Zapraszam do lektury:


piątek, 18 lipca 2014

Piątkowy obiad lub kolacja a'la Moran. Czerwono - biała uczta z pomidora i mozzarelli

Oto moja realizacja pomysłu na ciepłą przystawkę podpatrzona w Doradcy Smaku. Z braku innych opcji zaaranżowana na wersję obiadową. Odkąd zobaczyłam jej wykonanie przez Pana Moran wiedziałam, że muszę spróbować. Wam też polecam - tym bardziej, że sezon na polskie pomidory rozkwita.



środa, 5 marca 2014

Włoska kapusta tradycyjnie faszerowana na dwa sposoby

Kiedy informując Męża co do planów obiadowych użyłam sformułowania kapusta faszerowana, nie miał On bladego pojęcia co będzie jadł. Gdy padło hasło gołąbki - wszystko stało się dla niego jasne. Jak widać - co dom to inny słownik kulinarny. Pomijając semantykę - fakt jest taki, ze mój Mąż uwielbia gołąbki, a ja ich jeszcze nie robiłam samodzielnie. Dziś opiszę te, które z moją drobną pomocą Mama przyrządziła mi na rozruch po powrocie z wołomińskiej wyprawy. Do tej pory robiła je z kapusty białej, tym razem na moją prośbę powstały z kapusty włoskiej. Lata praktyki i odrobina innowacji? Efekt oceńcie sami.


środa, 12 lutego 2014

Zakręcone spaghetti Siostry Ewy. Z szynki wieprzowej.

Dziś przedstawię przepis na standardowe danie obiadowo - makaronowe. Makaron w sosie pomidorowym z ziołami. Nic prostszego i nic smaczniejszego. Smakuje z każdym rodzajem mięsa i makaronu. To konkretne, o którym zaraz napiszę, powstało ze zmielonej szynki wieprzowej. Ze względów technicznych (łatwość spożycia dla małoletnich Ciapciaków) użyte zostały świderki, a przygotowywała je wspominana już nie raz Siostra Ewa. Oto powody tytułowego zakręcenia spaghetti ;) Całe danie powstało oczywiście podczas wołomińskiej wspólnej warty. Tak się złożyło, że dziś w mojej kuchni także spaghetti, więc wpis jak najbardziej na czasie.


poniedziałek, 2 września 2013

Indyk z kurczakiem zapieczone w papryce na pełnoziarnistym penne z mozzarellą i pomidorami

Późne lato - sezon na krajowe warzywa w pełni. Teraz są najbardziej aromatyczne, pełne smaku i witamin, a do tego świeże i w przystępnych cenach. Żal nie wykorzystać tego bogactwa, bo niestety niedługo się skończy to szczęście. Znów zostaną tylko szklarniowe lub zagraniczne, sztucznie dojrzewane, bezsmakowe "produkty warzywopodobne" sprzedawane za bezcen. Dlatego na obiad postanowiłam przygotować faszerowaną paprykę. Zawsze używałam do tego celu mięso mielone. Dla odmiany tym razem zdecydowałam się na inne wykonanie:


czwartek, 29 sierpnia 2013

Kolejny super prosty pomysł na smakowity, piątkowy obiad, czyli pietruszkowy łosoś pieczony w pomidorach

Jak już pisałam mój Synek uwielbia łososia. Zajada się nim odkąd tylko ryby wzbogaciły jego dietę. Staram się wykorzystywać jego smaki i dość często podawać mu ryby - jako bogactwo witamin, minerałów i bezcennych dla pracy układów krążenia oraz nerwowego, kwasów Omega - 3. Któregoś dnia w zeszłym tygodniu wyjęłam dla niego kawałek łososia i już miałam go przyrządzić w sprawdzony, lubiany przez Maksia cytrynowy sposób, ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie. W końcu przecież mamy pełnię sezonu pomidorowego. Trzeba więc wykorzystać te owoce póki są świeże, mięsiste i pełne słonecznego aromatu. I tak w zupełnie nieplanowany sposób, powstał nowy maksiowy obiad - łosoś pieczony w świeżych pomidorach.


środa, 10 lipca 2013

Smaczne kadry, czyli pomysł na małe przyjęcie chrzcinowe w fotograficznym skrócie

Na koniec wspomnień z chrzcin Maksymiliana postanowiłam zamieścić skromną galerię zdjęć, które powstały przy produkcji i serwowaniu dań przygotowanych dla gości naszego Spin-Dżitsu. Znalazły się w niej główne aspekty kulinarne tamtego dnia. Potrawy, które przygotowałam na pewno jeszcze nie raz pojawią się na naszym stole.

wtorek, 2 lipca 2013

Ogniste skrzydełka, czyli piekielnie prosty obiad

Któregoś dnia w zeszłym tygodniu, podczas spaceru z Synem zakupiłam skrzydełka z kurczaka. Potem, kiedy wróciłam do domu zaczęłam się zastanawiać co właściwie z nimi zrobić. Obiad w domu był. Mąż miał drugą zmianę w pracy, czyli domowa pora obiadowa go omijała. Wszystko to nie zmienia faktu, że zakupione skrzydełka trzeba było zagospodarować. Przejrzałam więc zawartość lodówki oraz szuflady z przyprawami w poszukiwaniu pomysłu na odczarowanie (a może lepiej zaczarowanie) kurczaka. W oko wpadł mi koncentrat pomidorowy i już pomysł gotowy ;)
Oto przepis na ostre skrzydełka w pomidorowej paście chili:


środa, 19 czerwca 2013

Prawie do nieba, czyli pomidorowy krem chrzcinowy

Na chwilę obecną postanowiłam darować sobie opisywanie przystawek, których ja nie robiłam. Kiedy samodzielnie je wykonam - wtedy się nimi pochwalę. W końcu ten blog to historia moich dokonań kulinarnych ;) Przedstawiam za to przepis na niezwykle prostą zupę - krem z pomidorów. Przygotowałam ją na chrzciny Maksa i wszystkim, którzy się skusili smakowała. Jej zrobienie zajmuje niewiele czasu, wymaga niewyszukanych składników, a mimo to efekt "ŁaŁ" jest. Zresztą wypróbujcie i oceńcie sami: