Minął już jakiś czas odkąd miałam okazję coś pisać. ;) ... o twórczym gotowaniu nie wspomnę. Mimo, że w Kuchni po mojemu - posucha i jak to zawsze w lato bywa - same "odgrzewane kluchy" ;) to najwyższa pora się przypomnieć ;)
Ale do rzeczy: tym razem zamierzam Wam w kilku słowach przybliżyć kosmetyki marki NovaClear z serii ATOPIS.
Jeśli macie problemy ze skórą, a tradycyjne kosmetyki wysuszają i podrażniają Wasze ciało to warto byście się zainteresowali tą marką.
Choć kaczkę pieczoną uwielbiam to bardzo rzadko przyrządzam samą pierś. Jej mięso jest dla mnie za suche i zbyt zawiłe. A może raczej było
dopóki jadłam ją tylko w formie wypieczonej... zbyt wypieczonej. Odkąd za
sprawą Mamy miałam okazję spróbować fileta kaczki krótko pieczonej,
różowiutkiej - to już chyba innej nie zjem.
Przyrządzenie jej w takiej formie chodziło za nami już od
dawna i w końcu w ostatni weekend spędzony u Mamy spróbowałam. Oczywiście to Mama pierwsza
postanowiła gadanie wcielić w życie. Efekt - niebo w gębie.
O właściwościach tego domowego specyfiku od kliku lat
głośno. Prozdrowotne działanie mniszka lekarskiego, czyli popularnego
"mlecza" traktowanego często jako zwykły chwast ogrodowy opisują
różne mądre źródła i do nich odsyłam po szczegóły co by nie powtarzać treści.
Ja osobiście pierwszy raz zetknęłam się z syropem z mniszka
kilka lat temu, kiedy to Teść sprezentował nam słoiczek otrzymany od znajomej z
pracy z tego co pamiętam. Zdziwiłam się jakim cudem z powszechnie dostępnego
zielska można przygotować złoto-bursztynowy gęsty syrop - przypominający pod
każdym względem miód. ...
Oto sprawdzony przepis na pyszny obiad pomysłu mojej
Teściowej. Kilkukrotnie przygotowywała nam to danie i zawsze było "palce
lizać". Postanowiłam sama je wykonać - szczególnie, że kupiłam kawałek szynki
wieprzowej, z którym nie bardzo wiedziałam co zrobić :)
Danie jest proste do wykonania, więc sprawdzi się i na obiad
w tygodniu i na weekend. Oto przepis:
Oto szybka inspiracja na szybką słodycz. Ślimaki drożdżowe z budyniem - słodkie buły do prostego przygotowania w domu. Ostatnio zrobiłam je w ramach dobrej współpracy- na imieniny Lidzi, koleżanki z pracy.
Banalne danie. Banalne pytanie. Jednak jak przyjdzie co do czego to wykonanie wcale niebanalne. Ugotować jajko na miękko tak by białko było pięknie ścięte, a żółtko pysznie lejące? To wcale nie jest takie proste.
Oto przepis na dobrze spędzony czas. Nie dość, że smacznie,
to jeszcze razem. Aż miło popatrzeć jak Syncio jest dumny i szczęśliwy jak coś
w kuchni pomoże.
To świetny pomysł na obiad i to nie jeden. Szczególnie jeśli
ciężko wcisnąć Wam mięso swoim dzieciom to polecam. Moja Mama zawsze robiła nam
takie klopsiki i było to jedno z moich ulubionych dań. Ponieważ mój Maksio
ostatnio kręci nosem na większość mięsnych posiłków postanowiłam sama zrobić
takie pulpety. To był strzał w dziesiątkę:
Wielki Post się zbliża, więc jak najbardziej przepis na
czasie. Oto jakże prosta, a jakże smaczna propozycja na postny obiadek. U mnie
w domu nie znajdą sie niestety amatorzy takiego posiłku. Jednak ja bardzo
chętnie wracam do tego smaku. Tym razem oczywiście za sprawą Mamy...
Tłusty Czwartek, tłustym czwartkiem tymczasem ja zapraszam na domową pizzę. Tak jak wspominałam w poprzednim wpisie - ze słodkim mi nie po drodze. Poza tym sprawdźcie sami co trzeba zrobić, żeby zrzucić jednego pączka...Cóż niektóre propozycje są naprawdę kuszące, ale ja i tak wole słone niż słodkie. I jak mam coś spalać to niech będzie to boska domowa pizza 😉
Po jakże długiej przerwie w poprzedni weekend znów opanowało
naszą kuchnię pizzowe szaleństwo. Troszkę pracy ale moc smaku. Mówcie co
chcecie, a ja będę powtarzać przy każdej okazji - zamawiana pizza nie umywa się do takiej domowej. No chyba, zże taka z
pieca zjadana na plaży prosto z pudełka lub na rybkach w Piorunowie.
Dawno u mnie słodkości nie było. Odkąd wróciłam do pracy to
cukierniczo totalnie się uwsteczniłam. W domu jest coś słodkiego jedynie gdy
Mama albo Teściowa cos upieką i się podzielą, tudzież jak zakupy robi mój Mąż
;) bo ja nie dość, że słodkości nie piekę- to do tego nie kupuję ;)
Podczas ostatniej wizyty u Mamy miałyśmy okazję trochę czasu
razem spędzić w kuchni i wyszło z tego pyszne ciasto z jabłkami pod budyniową
kołderką. Sprawdźcie przepis:
Oto prosta a jakże smaczna propozycja obiadowa. Na weekend i
nie tylko. Polędwiczka w innym niż tradycyjne wydaniu. Danie łatwe w
przygotowaniu a smakowite. Byle tylko polędwiczkę dobrze zamarynować a potem
upiec i eksplozja smaku gwarantowana.
Oto najlepszy drink na świecie. Przynajmniej dla mnie w
ostatnich czasach. Długo nie mogłam się przekonać do smaku whisky. Podana z
colą - totalnie mi nie pasuje, a bez niczego ma dla mnie zbyt ostry smak.
Pewnie koneserzy tego trunku będą takimi stwierdzeniami zdegustowani.
Zgodnie z obietnicą dzielę się na koniec wrażeniami po
zmyciu lakieru hybrydowego NEESS. Wcześniej opisałam i oceniłam robienie domowych hybryd. Przyszedł jednak czas na zmycie odrastających paznokci.
Jakiś czas temu wspominałam, że w moje ręce trafił zestaw do samodzielnego wykonania paznokci hybrydowych. Jako totalny laik w temacie
zastanawiałam się na ile proste będzie wykonanie paznokci. W wieczór
poprzedzający Sylwestra przekonałam się, że nawet taka paznokciowa ignorantka
jak ja może poradzić sobie z tematem...
Jeśli szukacie pomysłu na fajny obiad to przedstawiam swoją
koncepcję, którą zrealizowałam na noworoczny obiadek rodzinny. Uważam, że
naprawdę warto spróbować. Pierś z indyka w moim wydaniu jest soczysta,
wyrazista i krucha. Oto receptura:
Niniejszy przepis inspirowany jest daniem przygotowywanym
razu pewnego przez Andrzeja Polana, w programie Doradca Smaku. Zaciekawiła mnie
i Męża ta propozycja i w sylwestrowy wieczór postanowiliśmy się z nią zmierzyć
;). Oczywiście jak to w każdym samodzielnym wykonaniu nastąpiły pewne modyfikacje
związane z naszymi preferencjami smakowymi oraz sylwestrowymi perypetiami zakupowymi.
W nadchodzącym roku życzę Wam samych sukcesów, dobrych dni i powodów do radości. A tymczasem przedstawiam tradycyjną gęś z jabłkami. Idealny pomysł na noworoczny obiadek rodzinny. Gęś przygotowana wspólnie na świąteczny obiad u mojej Mamusi. Pychotka. Polecam
Autorka Kuchni po mojemu życzy Wam wraz z
rodzinką zdrowych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia. Spokojnej, rodzinnej
atmosfery przy wigilijnym stole. Pysznych, tradycyjnych smaków i moc prezentów
pod choinką. Niech się szczęści Wam, a powodów do smutku nie przybywa. Niech
natchnie Was siła i magia Świąt w tym jakże pracowitym okresie ;)
Tym razem autorka Kuchni po mojemu nie gotuje tylko
najzwyczajniej w świecie planuje się pindrzyć. Naturalna sprawa nieprawdaż? W
końcu to, że się lubi gotować nie znaczy, że trzeba tylko gotować. Za sprawą marki NEESS będę miała okazjęzaznać odrobiny luksusu we własnym domu.
Piękny i trwały manicure w domowym zaciszu? Już niebawem przekonam się czy
to możliwe bez ukończenia profesjonalnych kursów albo wizyty w salonie...
Jakiś czas temu naszło nas na skrzydełka kurczaka. Bardzo
dawno nie było ich w naszej kuchni. Mąż wypatrzył przyprawę do skrzydełek po
amerykańsku. Postanowiłam ja zakupić i przywrócić skrzydełka na nasz stół w nowej
odsłonie. Kiedy jednak przygotowałam marynatę zgodnie ze wskazówkami producenta
to...
Oto kolejny po babce ziemniaczanej, prosty smak kuchni mojego domu. Miałam okazje do
niego powrócić w ten sam weekend u Mamy, o którym już mówiłam. Nie jest to danie wyszukane, nie jest
to danie wartościowe. Jest to danie smaczne, swojskie, proste i spożywane tylko
dla wrażeń smakowych. Oczywiście trzeba być smakoszem grzybów by te wrażenia
były pozytywne ;)
Cóż... na chwilę obecną taki mam smak. Kuchnia po mojemu chwilowo nie oczekuje wyszukanych smaków, nie poszukuje udziwnień. Jaj autorka, czyly JA zadowala się obecnie domowymi smakami. W nich odnajduję pełnię aromatów oraz wspomnienia z dzieciństwa, które dodatkowo wzmacniają i uzupełniają wrażenia. Babka ziemniaczana jest takim smakiem. Przygotowywała ją moja Babcia. Teraz robi ją Mama. Za każdym razem jest to domowa uczta.
Oto pyszna domowa surówka obiadowa. Sprawdzi się do pysznego
obiadu piątkowego z rybą w roli głównej. Taką surówkę pamiętam z dzieciństwa i
taką właśnie ostatnio zrobiła mi Mama do smażonego amura na pyszny wspólny
obiadek. Do surówki użyłyśmy pysznej oliwy z oliwek Sabino Leone, a konkretnie
odmiany La Berafatt.