instrukcję obsługi napisaną jak dla głąba to
Zestaw zawiera:
- lampa LED z 3 czasami utwardzania 30/60/90s
- pilnik 100/180, pilnik 180/240,
- patyczki do skórek 5szt.,
- blok matujący 120/120,
- lakier hybrydowy,
- baza,
- primer,
- top,
- waciki bezpyłowe 250szt. ,
- folie do usuwania lakieru hybrydowego 50szt.,
- cleaner 100 ml,
- remover 100 ml.


Dlatego też na sylwestrowy wieczór postanowiłam sobie zaszaleć z domowymi hybrydami. Jak było?
Całkiem dobrze. Rozłożyłam przed sobą wszystkie potrzebne gadżety z zestawu oraz oczywiście instrukcję obsługi. Wykonałam krok po kroku wszystkie zalecane czynności. Jedne mi wyszły lepiej ... inne gorzej ;) np. odsuwanie skórek... na co dzień tego nie robię i wcale nie poszło mi super. Może następnym razem powinnam zastosować jakiś preparat zmiękczający? Jak myślicie?
Ponadto jeśli producent mówi, żeby nakładać cienkie warstwy -
to ma rację. Moje warstwy wyszły troszkę grubo przez co musiałam wydłużyć czas
utwardzania pod lampą. No i


Jeśli chodzi o same preparaty na paznokcie to:
- mają dobry pędzelek
umożliwiający precyzyjne nałożenie
- mają lekką, płynną konsystencję dzięki czemu łatwo się
nakładają, ale też łatwo się rozlewają więc trzeba uważać.
- naprawdę nie śmierdzą, a wręcz delikatnie pachną
- są trwałe (mój manicure wytrzymał 13 dni mimo ułomności
jego wykonania)
- wg zapewnień producenta marki NEES podlegają restrykcyjnym
normom w procesie produkcji.
Zrobienie paznokci zajęło mi 1,5 godziny. Czy to dużo? Biorąc pod uwagę totalny brak doświadczenia i
moją ignorancję co do kwestii manicure codziennego - to chyba wcale nie tak
dużo. Ponadto moje paznokcie nadal są pomalowane (minęło 13 dni), więc chyba
jednak warto poświecić nawet i 1,5 godziny.

Jedyne zastrzeżenia jakie bym miała to:
- dość rzadka konsystencja lakieru, która z jednej strony może
okazać się zaletą (lakier może dłużej będzie zdatny do użytku)
- w zestawie startowym znajduje się tylko jeden kolor
lakieru hybrydowego o nazwie, która mówi wszystko: czerwony i wściekły. Jak na mój gust mógłby być jeszcze dodany
drugi kolor - bardziej spokojny i neutralny dla zrównoważenia, szczególnie, że paleta kolorów marki NEESS jest dość bogata.
Zalety:
- kompletność zestawu,
- estetyka produktów,
- funkcjonalność,
- lekki, niedrażniący zapach,
- szczegółowa instrukcja obsługi, łącznie z instrukcją usunięcia lakieru
Takie są moje wrażenia po pierwszym użyciu zestawu. Niebawem
będę zmywać paznokcie bo coraz mniej estetycznie się prezentują. Podzielę się
więc jeszcze wrażeniami z tej procedury. Bardzo jestem ciekawa czy lakier
ładnie i bezproblemowo zejdzie i jak będzie się prezentować płytka moich
paznokci po kilkunastu dniach z lakierem NEESS.
na początku też m to zajmowało duż czasu. mam akurat zestaw semilaca i wszystko zajmuje mi teraz 45 minut :)
OdpowiedzUsuń