środa, 3 czerwca 2015

Ziemniaki z grilla na szybko. Zamiast buły.

Ponieważ pogoda w końcu rozpieszcza i zdecydowanie sprzyja grillowaniu opowiem Wam szybciutko o ziemniakach z grilla, które bez zbędnych przygotowań możecie zrobić w ten dla niektórych dłuższy weekend. W końcu udało nam się razem z Mężem wyrwać do Mamy i tym samym otworzyć trochę przy-późno sezon grillowania. Oczywiście Mama była gotowa przyjąć nas tradycyjnym obiadem i obrane ziemniaki już czekały. My tymczasem spragnieni smakołyków z ogródkowego rusztu - zarządziliśmy grilla, mimo niejasnej sytuacji pogodowej. Żeby jednak ziemniaków nie zmarnować postanowiłam je zaadaptować na potrzeby grillowania.  To lubię - prosto, bez zachodu i bez marnacji ;) Sprawdźcie sami:


środa, 27 maja 2015

Domowa karpatka - słodycz idealna na Dzień Dziecka, Matki i inne okazje. Na pewno wyjdą Karpaty.

Z okazji wczorajszego Dnia Matki oraz zbliżającego się Dnia Dziecka postanowiłam osłodzić blogosferę przepisem na cudowną domową słodycz - karpatkę. Mam nadzieję, że z przepisu skorzystacie by osłodzić życie swoim najbliższym. To moja pierwsza samodzielna karpatka i oprócz pewnych niedociągnięć technicznych to muszę nieskromnie przyznać, że przepis pierwsza klasa.

czwartek, 21 maja 2015

Sandacz w domowej odsłonie - marynowany w oliwie, pieprzu i oliwie.

Sandacz -  ryba drapieżna z rodziny okoniowatych.... . Do złowienia w jeziorach, wyrobiskach rzek, a nawet przybrzeżnych wodach Bałtyku. Tyle mądrości encyklopedycznych wystarczy. Jeśli o kulinaria chodzi to ryba o dużych walorach smakowych. Charakteryzuje się nietłustym, białym mięsem o smakowicie delikatnej konsystencji. Słowem - przysmak po prostu. Na blogu po raz pierwszy - w mojej kuchni rzadko gości ze względu na swoją wysoka cenę. Tym razem po konsultacjach z Mężem - piątkowy obiad był fest: smażony sandacz marynowany w oliwie, pieprzu i cytrynie.
Myśl o naturalnej smakowitości ryby powstrzymała nas od zbędnych kombinacji.


sobota, 16 maja 2015

Restauracja Bazyliszek zaprasza każdego. Cz. IV i ostatnia. Mocne strony lolalu.

Miejsca na deserek zabrakło po degustacji przystawek i dań głównych, więc osobistych wrażeń smakowych nie mam. Choć muszę przyznać, że współtowarzysze kolacji, którzy miejsce jakoś znaleźli  :) byli usatysfakcjonowani, a same porcje deserów prezentowały się imponująco.
Cały wieczór oceniam bardzo wysoko. Obsługa lokalu sympatyczna, profesjonalna i otwarta na klienta.


środa, 13 maja 2015

Bazyliszek zaprasza na przystawki. Carpaccio z wołowiny kontra krewetki w winie. Opinia po mojemu. Cz. II

Do naszej dyspozycji została oddana cała karta dań. Na pierwszy ogień  przystawki. Zacznę od tej, którą wybrał Mąż, gdyż ja jak zwykle niezdecydowana zamówiłam na końcu ;)


wtorek, 12 maja 2015

Restauracja Bazyliszek zaprasza. Klimatycznie, smacznie, gościnnie, czyli opinia po mojemu. Cz. I.

W ubiegły czwartek mieliśmy okazję wraz z moim M wziąć udział w kolacji, na którą zaprosiła nas warszawska Restauracja Bazyliszek. Lokal mieści się w samym sercu Stolicy, tj. na Rynku Starego Miasta. Czy warto odwiedzić to miejsce? Mam nadzieję, że wpis ten oraz następne, będące moją subiektywną oceną, pomogą Wam rozwiać wszelkie wątpliwości w tym względzie.


sobota, 9 maja 2015

Domowe i ziołowe talarki ziemniaczane z piekarnika. Z surowych ziemniaków i prawie bez tłuszczu.

Jeśli szukacie pomysłu jak uatrakcyjnić ziemniaka obiadowego to nic prostszego, a jednocześnie bardziej smakowitego, jak przygotować domowe talarki.
Tym razem wykonał je od początku do końca Małżonek - z własnej inicjatywy, a nawet inwencji ;)
Wyszło bardzo smakowicie:


piątek, 1 maja 2015

Sos chrzanowo - cytrynowy na zimno. Do ryb i mięs być może.

Grillowe menu najwyższa pora odświeżać i poszerzać. Weekend majowy przed nami. Wielu z nas wyruszy na różnego rodzaju wyprawy. Spacery, rowery, grille, ryby i inne biwaki - mimo, że jak zwykle zapowiedzi pogodowe są lekko niepokojące. Wg mnie w tym roku majówka nie wypada zbyt atrakcyjnie. Ani długa, ani ciepła się nie zapowiada.... A może takie mam nastawienie tym razem - wszystko mi jedno. Ptaki śpiewają zielono się zrobiło, a Babcia tego nie widzi. Ech, nie tak łatwo pogodzić się z odejściem kogoś tak ważnego....
Wracając jednak do tematyki kulinarnej bo co tam kogo obchodzą moje smutki niepokonane.... Ponieważ czasu i chęci na długie pisanie mało, to wstawiam szybko - krótki przepis na orzeźwiający sos. Powinien nadać się do mięs i ryb, które zamierzacie grillować i pochłaniać w najbliższych dniach ;)


sobota, 18 kwietnia 2015

Maślana szarlotka. Kruche ciasto na szybko.

Dawno nic smacznego tu nie było, więc trzeba to szybciutko zmienić. Myślę, że szarlotka z tego przepisu się nada. Wprawdzie wiosna idzie i najwyższa pora się zabrać poważnie za swoje boczki, ale przecież nie trzeba jeść samemu. Można tylko zrobić i karmić gości. Tym bardziej, że szarlotka nie jest wymagająca i  czasochłonna, a smakuje pysznie. Łakomczuchom i lubiącym karmić innych polecam dalszą lekturę.



czwartek, 9 kwietnia 2015

Nauka jedzenia sztućcami. Z tymi od ROSSI musi się udać.

Dzięki współpracy z Magią Wnętrz ROSSI  kolejny gadżet zawitał do Kuchni po mojemu. Tym razem to właściwie prezent nie dla mnie lecz dla mojego Szkraba.
Każda Mama i każdy Tata wiedzą jak czasochłonna i "brudogenna" może być nauka jedzenia sztućcami...


czwartek, 2 kwietnia 2015

Wiosenno - wielkanocna sałatka warstwowa. Sprawdzi się na świątecznym stole...

... nawet i w żałobie. Święta zbliżają się wielkimi krokami. Wprawdzie dla mnie są w tym roku zupełnie zbędnym elementem kalendarza i skoro nie ma już z nami mojej Babuni to po prostu mogłyby się skończyć zanim się zaczęły. Zgodnie z tradycją do stołu jednak i tak będzie trzeba usiąść. Przedstawiam więc przepis na sałatkę warstwową. Od kilku lat za sprawą mojej Mamy regularnie gości na naszym świątecznym stole. Kolorowa, stosunkowo lekka, a przy tym prosta i szybka w przygotowaniu, cow ferworze prac świątecznych bardzo się liczy.


środa, 25 marca 2015

Szybka zapiekanka z mieszanką chińską. Smak zakochania z przepisu Teściowej

Cóż tu dużo mówić. Oto prosty przepis na obiad. Znajdziesz w nim i mięsko i warzywo i makaron. Słowem - dla każdego coś miłego. Receptura Teściowej, którą w końcu wypróbowałam. Przepis przypomniany niedawno przez samą Autorkę. A przeze mnie wykonany tylko dlatego, że makaronu ugotowanego zostało a innego pomysłu na obiad zabrakło ;). Dlaczego smak zakochania? Ciekawych zapraszam do lektury.


piątek, 20 marca 2015

Zielona pasta jajeczna. Kanapka ze smakiem i szpinakiem

Post w pełni, wiosna w drodze, a kolejne święta za pasem. I co z tego. Biorąc pod uwagę stan rodziny od 9 lutego bezpowrotnie uszczuplony o Seniorkę rodu, to o świętowaniu nawet nie chce mi się myśleć. Poza tym - mimo wielkiej chęci powrotu do regularnego pisania - to weny brak. Życie toczy się swoim tempem i tak na co dzień można by pokusić się o stwierdzenie, że jest normalnie. W sercu jednak dalej smutek i pustka. Ale nic - to w końcu moje prywatne smutki i z założenia to nie nimi mam karmić na swoim blożku.
Nawiązując do rzeczywistości - oto przepis na kanapkę bez wędliny, a jednocześnie kolejne smarowidło do pieczywa.

poniedziałek, 9 marca 2015

Treściwa sałatka Teściowej. Z brokułem, kurczakiem i kaszą jaglaną. Pełnia smaku i koloru.

Wprawdzie to nie moja receptura, ale myślę, że warto byście ją poznali. Z okazji pewnego poniedziałku, kiedy jeszcze wszystko, a raczej wszyscy byli na swoim miejscu, zostałam uraczona przepyszną sałatką. Nie dość, że kolorowa i wartościowa to jeszcze smakowita. W przygotowaniu także mało kłopotliwa - choć skoro nie robiłam to nie powinnam się w tym względzie wypowiadać. Oto moja wizja na temat jej produkcji:


czwartek, 5 lutego 2015

Pasta jajeczna z pieczarką. Klasyka do piątkowych kanapek - troszkę inaczej.


Znowu czas mija, a mnie nie ma tu i nie ma. Choćbym nawet chciała to nie ma kiedy kucharzyć z polotem. Babcia znowu w szpitalu, a moje serce w gardle. W takich warunkach ciężko o wymyślne smaki. W tygodniu praca - dom, a w weekend odwiedziny w szpitalu... Ech co tu dużo mówić. Lipa i tyle. No w każdym razie czasem coś jednak mi się uda innego niż kotlety i pieczywo z wędliną.
Oto pomysł na pastę jajeczną trochę inaczej. Chociaż ta standardowa ze szczypiorkiem jest pyszna to może się znudzić, jeśli przygotują ją 3-4 kobitki naraz. Postanowiłam więc moją pastę na piątkowe śniadanie udziwinić. Czy warto było?:



czwartek, 22 stycznia 2015

Pasta koperkowa z łososia. Smarowidło do pieczywa na piątek i nie tylko.

Witam ponownie w nowym roku ;) Wcale on już nie taki nowy wprawdzie bo już 3/4 miesiąca za nami. Mimo to wow - to już trzeci raz w tym tygodniu gdy znalazłam chwilkę by tu wpaść. I nawet mam ze sobą szybki przepisik na pyszną pastę do pieczywa. Super jest. Jeśli tylko lubicie koperek i łososia to możecie śmiało czytać dalej i zacierać ręce na pyszną kolację.


środa, 21 stycznia 2015

Naczynie gliniane do pieczenia. Magia wnętrz Rossi dotarła do Kuchni po mojemu.

W poniedziałek wieczorem dotarło do mnie pięknie zdobione naczynie gliniane do zapiekania. Mam nadzieję, że gładko wejdzie do kanonu ulubionych garów Kuchni po mojemu, a świeżo nawiązana współpraca okaże się długotrwała i satysfakcjonująca zarówno dla mnie jak i dla sklepu Rossi Magia wnętrz. Narazie fotka prezentująca otrzymaną formę i słów kilka o niej. W najbliższym czasie, gdy tylko czas pozwoli na spokojnie "pokucharzyć", podzielę się też z Wami moimi wrażeniami z testu praktycznego.

Ręcznie zdobione naczynie gliniane do zapiekania

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Surowe buraki w towarzystwie. Obiadowa surówka zdrowia. Domowa i witaminowa.

Witam w nowym roku. Sylwestrowe wspominki pomijam bo tym razem beznadziejnie minął mi ten podobno wyjątkowy wieczór. Nie ma o czym mówić po prostu. Oby tylko nie była to wróżba na cały nadchodzący rok bo będzie marnie. A u Was jak? Pewnie super - szampańsko, imprezowo czy tam romantycznie i szałowo. Noworoczne postanowienia są? Ja jak zwykle mam postanowienie schudnąć i w ogóle zadbać o swoją kondycję. Jeden dzień na nartach a potem drugi dzień - mega zakwasy na każdym mięśniu - to chyba jednoznacznie określa poziom mojego usportowienia. Zapewne znów skończy się na rozmyślaniu i pustym gadaniu, ale warto byłoby zrobić coś dla swego zdrowia.
Na początek dietetyczny i pełen witamin akcent obiadowy. Surówkę tę przygotujecie w kilka minut. Fajnie uzupełni ciepły posiłek mięsny i ożywi kompozycję smakową obiadu. Przepis przyswojony z kuchni Mamy Hani oczywiście.

sobota, 27 grudnia 2014

Ekspresowa sałatka pieczarkowa. Do świąteczno imprezowego jadłospisu. Sylwestrowe odliczanie czas zacząć

No i co? Jak zwykle? Święta, święta i po świętach? U Was też? Jak zwykle ogrom wykonanej pracy, nieprzyzwoite obżarstwo, trochę  śmiechu w gronie najbliższych, a na koniec jakże zasłużone i błogie lenistwo? Tradycji stało się więc za dość. Przynajmniej u mnie. Bez odrobiny narzekania, stresu i gonitwy się nie obyło, ale tak już widać musi być. A teraz co? Odliczanie do końca roku, a u nas to raczej do 30 grudnia, bo wtedy nastąpi upragniony wyjazd. I w końcu znów wszystko będzie na swoim sylwestrowym miejscu: kominek, skład, a może wymarzona aura - śnieg i narty nawet?
Oto przepis na sałatkę, która może urozmaicić Wasz imprezkowy stół na 31 grudnia, ale rówie dobrze możecie po prostu przepis zachować i na przyszłą Wigilię wykorzystać. U nas tytułowa sałatka już kilka lat temu wpisała się w zimowo - świąteczne menu. Sprawdźcie czy to Wsze klimaty:


poniedziałek, 22 grudnia 2014

Sałatka śledziowa otulona świątecznymi życzeniami, czyli śledzik pod pierzynką na wigilijny stół.

Nadszedł ten magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia. Choć za oknem raczej późna jesień czy tam wczesna wiosna z wichrem i ulewami. Ciężko przy takiej aurze złapać ten zimowo - gwiazdkowy klimat. Nic na to jednak nie poradzimy a święta tak czy siak zbliżają się wielkimi krokami. W sklepach gorączka zakupów w domu szał prac porządkowych i kuchennych. A im człowiek starszy tym czas się bardziej kurczy. Na szczęście wykroiłam chwilkę, żeby świątecznie się tu pojawić.
Oprócz szczerych życzeń ciepłych, rodzinnych świąt z czasem na chwile refleksji, radości a także tradycyjnego obżarstwa zostawiam Wam przepis na sałatkową wersję śledzia pod pierzynką. Prosto i szybko a jakże smacznie.



niedziela, 30 listopada 2014

Co z dyni? Zupa na ossstro! Esencja czy tam poezja smaku.

Dynia - cudownie lekkostrawna, bogata w witaminy. Gotowa na przyjęcie różnych form i wszelkich przypraw i smaków. Warto pamiętać o niej w kuchni, kiedy sezon w pełni. Przepisów na zupę dyniową jest mnóstwo. Każdy ma swój i pewnie co jeden to lepszy. Moja Mama ma co najmniej trzy wypróbowane przepisy. Jednak ta, którą uraczyła nas ostatnio jest co tu dużo mówić - wybitna, obłędna i wszystko co najlepsze. Receptura warta przedstawienia, zapamiętania i powtórzenia. Sprawdźcie sami:


środa, 26 listopada 2014

Zinger z pysznym stripsem kurczaczym, czyli pysznie domowa kanapka obiadowa. Fast - food w domu smakuje lepiej.

Witam po kolejnej długiej przerwie. Tym razem bez zbędnych wstępów i tłumaczeń podrzucam pomysł na pyszny obiad. Tym bardziej muszę się streszczać, że Syn odzwyczajony od mojego pisania ciągle coś chce. A to mandarynkę mu obrać, a to upadek przy trenowaniu skoków się zdaży... . Ech każde 5 minut na miarę złota normalnie. Więc póki mandarynki są i obierający je Tata na posterunku - przechodzę do konkretów.
Marzą Wam się domowe stripsy? Zastanawiacie się nad tajemnicą popularnego drobiowego fast - fooda. Mi nie raz się to zdarzało. Szczególnie po wizycie w kurzej sieciówce, gdzie nie wiadomo w sumie z czyich rąk mięsko pochodzi, a ceny nie są wcale małe.
Oto domowa wersja pysznej kanapki w wykonaniu mojego Męża - specjalisty od domowych fast - foodów.


wtorek, 11 listopada 2014

Domowe pyzy z mięsem na obiad. Pyszny sposób na wykorzystanie mięsa z rosołu

Oto kolejna propozycja na pyszny, a zarazem prosty obiad domowy. Niby najprościej kupić gotowe, wrzucić na wrzątek i z głowy. Jednak domowe są o niebo lepsze, a ich przygotowanie wbrew pozorom jest bardzo proste. Dodatkowo to fantastyczny pomysł na wykorzystanie mięsa, na którym gotowaliśmy zupę. Słowem same zalety. Sprawdźcie sami jak prosto je przygotować.