sobota, 26 listopada 2016

Prosty rosół z grzybów. Opieńka miodowa



Oto kolejny po babce ziemniaczanej, prosty smak kuchni mojego domu. Miałam okazje do niego powrócić w ten sam weekend u Mamy, o którym już mówiłam. Nie jest to danie wyszukane, nie jest to danie wartościowe. Jest to danie smaczne, swojskie, proste i spożywane tylko dla wrażeń smakowych. Oczywiście trzeba być smakoszem grzybów by te wrażenia były pozytywne ;)


czwartek, 24 listopada 2016

Babka ziemniaczana. Esencja tradycyjnej kuchni domowej.

Cóż... na chwilę obecną taki mam smak. Kuchnia po mojemu chwilowo nie oczekuje wyszukanych smaków, nie poszukuje udziwnień. Jaj autorka, czyly JA zadowala się obecnie domowymi smakami. W nich odnajduję pełnię aromatów oraz wspomnienia z dzieciństwa, które dodatkowo wzmacniają i uzupełniają wrażenia. Babka ziemniaczana jest takim smakiem. Przygotowywała ją moja Babcia. Teraz robi ją Mama. Za każdym razem jest to domowa uczta.



piątek, 18 listopada 2016

Surówka z kapusty kiszonej z oliwą z oliwek Sabino Leone od Almy. Tradycja smaku



Oto pyszna domowa surówka obiadowa. Sprawdzi się do pysznego obiadu piątkowego z rybą w roli głównej. Taką surówkę pamiętam z dzieciństwa i taką właśnie ostatnio zrobiła mi Mama do smażonego amura na pyszny wspólny obiadek. Do surówki użyłyśmy pysznej oliwy z oliwek Sabino Leone, a konkretnie odmiany La Berafatt.

czwartek, 27 października 2016

Konfitura z czerwonej cebuli. Idealny dodatek do serów i mięs pieczonych

Nadeszła idealna pora aby opublikować dawno zapowiadany przepis na pyszną konfiturę z czerwonej cebuli. Dodatek wprost fantastyczny do serów i mięs pieczonych. Konfitura jest łatwa w przygotowaniu, a efekt naprawdę pyszny. Ja gorąco polecam, a wy sprawdźcie sami czy to przepis dla Was:


piątek, 14 października 2016

Pizzerinki na 5 urodziny Maksia, czyly nasze rodzinne świętowanie w Patataju

No i stało się... kolejne ważne urodziny za nami. Dziecko nam rośnie a i latka po ślubie lecą. U nas rachunek prosty, bo Maks wyskoczył na ten świat równo rok po naszym ślubie. Bardzo się cieszę, że udało się wszystko. Cieszę się, że Wujek wykazał się niestandardową inicjatywą prezentową. No ale cóż, można powiedzieć, że zmusiliśmy Go do tego bo tak długo żeśmy się zastanawiali co by naszemu Maksowi na prezent pasowało. Z opóźnieniem ale oto krótka relacja z udanego świętowania, bo warto te chwile upamiętnić.


wtorek, 27 września 2016

Indyk z zieloną papryką i cebulą na szybki obiad w tygodniu. Ze specjalną dedykacją dla Patrycji ;)

Skoro już się zdzwoniłyśmy - zupełnie przypadkiem i niechcący to specjalnie na Twoje życzenie Kochana - przepis na szybki obiad. Też mi potrzeba takich szybkich obiadów bo niestety to już nie te czasy co się pół dnia w kuchni siedziało.
Możesz wypróbować ;)
Odmroziłam filet z indyka i niezbyt wiedziałam jak go smacznie zagospodarować. Ponieważ jest to dość suche mięsko - zamarynowałam je w oliwie wymieszanej z musztardą i ziołami i... zobaczymy co z tego wyszło.


czwartek, 8 września 2016

Krem z pieczonej papryki. Boska zupa w godzinę. Pozytywny smak jesieni.


 Choć za oknem jeszcze słońca i chwilami upalnie - to trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Jesień za pasem. Widać to w naszych warzywniakach gdzie fasolkę, ogórki i pomidory wypierają powoli różnokolorowe dynie i papryki. Niestety taka kolej rzeczy... Oto bardzo krótki i prosty, ale jakże pozytywny przepis na zupę krem z czerwonej papryki przywieziony przez Mamę z uzdrowiskowego Ciechocinka. Przepis wypróbowany podczas drugiego tygodnia urlopowego spędzonego u Mamusi. Ech... kiedy to było, chlip, chlip.



wtorek, 6 września 2016

Jak obrać paprykę ze skóry?

Pewnie nie raz przy jedzeniu potraw z papryką przyrządzonych na ciepło wkurzały Was tak jak mnie - fragmenty skórki włażące między zęby mówiąc dosadnie... Jest prosty sposób by paprykę przed dodaniem do ulubionych dań pozbawić skóry.


piątek, 19 sierpnia 2016

Albatros, Witta i Pirackie statki - wypoczynek na Zachodnim Pomorzu. Gdzie dobrze zjeść i się wyspać w Darłówku.

No cóż znowu nie było mnie kawał czasu.... Zaniedbane to moje gotowanie... Stare przepisy, zapomniane - czekają na publikację, a nowych niemalże brak bo nasza familia żywi się ostatnio na mieście. Takie prawa  wakacji i urlopu, który każdemu się należy. A, że można powiedzieć, całe wakacje jestem poza domem to i sezon ogórkowy w Kuchni po mojemu się niezdrowo przedłuża ;)



piątek, 22 lipca 2016

Nivea - kremowe mleczko oczyszczające. Przepis na rozkosz dla skóry

Jakiś czas temu w ramach kampanii testowej otrzymałam do sprawdzenia mleczko oczyszczające nowej linii do twarzy Nivea Creme Care. Sama z resztą wybrałam ten produkt do testów. Ponieważ za pasem miałam wyjazd na gospodarkę do Mamy - wybrałam właśnie mleczko. Zwykle używam żelu do mycia twarzy jednak woda u Mamy jest dość twarda i źle zmywa makijaż - postanowiłam więc wypróbować właśnie ten rodzaj produktu by ułatwić sobie życie. Czy mleczko się sprawdza?



czwartek, 21 lipca 2016

Wiśniówka. Jak nastawić pyszną domową nalewkę? To proste.

Obecnie przebywamy z moimi chłopakami u Mamy na gospodarstwie. I mogę z ręką na sercu przyznać, że Mamie należy się rekonwalescencja. "Obrobić" jednorodzinny dom z ogrodem? To wymaga nie lada kondycji i w żaden sposób nie może być porównywane z utrzymaniem małego ciasnego blokowego M. Już samo bieganie po schodach 50 razy w te i z powrotem jak się czegoś zapomni... a gdzie podlewanie, przycinanie róż, zbieranie ogrodowych plonów i dbałość o te przyszłe? Musze powiedzieć, ze i tak ograniczam się do minimum aktywności a i tak praca i dojazdy do niej zabierają lwia część czasu. No ale do rzeczy... w końcu o wiśniówce miała być mowa.
W tym roku drzewko nasze obrodziło. Pewnie się dowiedziało o naszych planach wycinki w związku z jego wiekiem i na przekór temu wydało piękne owoce. Robię co mogę, żeby się ich pozbyć, a żeby się nie zmarnowały - tu oddam, tam oddam. Jedno co obiecałam Mamie to, że wiśniówkę nastawię. Będzie jak znalazł na jesienną chandrę. Mama zostawiła mi przepis i ku mojej uldze okazało się, że nie jest wymagający. Sprawdźcie sami:



środa, 6 lipca 2016

Wytrawne paszteciki - przepis na farsz. UWAGA - PYSZNE! O niebo lepsze niż ze sklepu



Czasem jest tak, że  to co kupujemy wydaje się lepiej smakować niż produkty domowe. Nieważne , że sprawiają to kilogramy chemii, które trafiają na produkcję. Czasem po prostu nie ma czasu na przygotowanie przekąsek, więc sięgamy po te gotowe. Szczególnie jak dobry mecz za pasem, a goście niemal za drzwiami. Euro 2016 dobiega końca a nasz w nim udział już niestety należy do historii. I tak było nieźle... I oby tak dalej.
Czasu brak i nie ma kiedy pisać, więc znowu kilka przepisów w kolejce się ustawiło. Opis biało - czerwonej pizzy tak długo już czeka, że teraz to go chyba na  finał Mistrzostw Świata zostawię ;)

wtorek, 5 lipca 2016

Sałatka z pieczoną kaczką i cytrynową nutą. Jak do sałatki to tylko oliwa z pestek dyni.

Pyszne to połączenie. Polecam fanom sałatek. Ja i mój Syncio zajadaliśmy się aż nam się uszy trzęsły. Mąż nie był zachwycony, ale to jakoś znieśliśmy i jego porcję przechwyciliśmy. Sprawdźcie sami czy warto. Kompozycja trochę podobna do poprzedniej - jednak tym razem zamiast wołowiny trafiła się upieczona przez Teściową pierś z kaczki.



czwartek, 23 czerwca 2016

Kotleciki jarskie z kalafiora wg koleżanki Hani.


Inspiracją do wykonania kotlecików stała się moja koleżanka z Działu, z którą dzielę pokój. No może raczej to Ona ze mną dzieli ten pokój, bo ja pracuję niespełna dwa lata a Ona pewnie ze 22 ;). Wracając do tytułowych kotlecików - Hania przyniosła nam do spróbowania któregoś dnia te, które sama  przyrządziła i już wiedziałam, że ja też muszę je zrobić. A ponieważ sezon na przysmaki z ogrodu w pełni i nawet moje chłopaki się chętnie na targ wypuszczają to kalafior zawitał do mego domu i okazja sama się stworzyła. Pyszne są.


piątek, 17 czerwca 2016

Ciasto z kaszy jaglanej. Bez mąki i proszku do pieczenia. Słodycz zdrowa i wartościowa.

Oto przepis dla wszystkich Łakomczuchów i amatorów słodkości, którzy z jakichś powodów nie mogą lub nie chcą jeść mąki. Jak wiemy takich powodów, głównie z resztą zdrowotnych jest bardzo dużo.
Przepis wynalazła, wypróbowała i rozprzestrzeniła w moich kręgach moja Mama oczywiście. Jest troszkę cukroholiczką, a przy tym niestety i cukrzyczką. Szuka więc alternatyw dla mącznych słodyczy, żeby choć przed sobą usprawiedliwić spożycie ;)
Przepis ten pochodzi z prasy kolorowej (niezbyt wiem, której konkretnie) i jest naprawdę prosty, a przy tym bardzo smakowity. Sprawdźcie koniecznie.



piątek, 10 czerwca 2016

Duszony ozór wołowy. Obiad rodzinny z wieloletnia tradycją.

Myślę, ze nie każdy z Was jadł to danie i myślę, że nie każdy by chciał po usłyszeniu samej nazwy. Ja jednak pochodzę z rodziny, w której danie to cieszyło się i cieszy gronem amatorów, do których należę również ja. Sama jeszcze nigdy nie przyrządzałam ozora jednak jeden z weekendów spędzonych u Mamy dał mi okazje wrócić do jednego ze smaków dzieciństwa. Ciekawe co Wy na to:



sobota, 4 czerwca 2016

Kruche i wilgotne ciasto z truskawkami - słodki smak słońca

Oto moja propozycja na truskawkową słodycz. Wiadomo, że zdrowiej byłoby koktajl zmiksować, ale że wyjeżdżaliśmy na drugą majówkę - trzeba było z truskawek zrobić coś co się nie zepsuje zbyt szybko. Ponadto mój Mąż już dawno wspominał, że mogłabym upiec w końcu jakieś ciasto. Okazja stał się Dzień mamy i siatka truskawek do zagospodarowania. Przepis jest pyszny, prosty i sprawdzony, więc naprawdę polecam.


wtorek, 31 maja 2016

Kolorowa i lekka sałatka z grillowaną wołowiną. W sam raz do Grill Piknik Menu

Poza kolejnością pojawi się tu i teraz przepis na pyszną sałatkę, którą przyrządzicie w swoim ogrodzie. Na upartego to i 15 minut Wam wystarczy, więc na spontaniczne grillowanie w sam raz.
Zachwyci Was, a przynajmniej powinna - eksplozją smaku, koloru i prostotą przygotowania. Idealna na gorące dni - te, które nastały i te które przed nami.
Sprawdźcie sami czy to smak właśnie dla Was:



środa, 18 maja 2016

Wyjazdowe chrzciny zbiorowe, czyli jak wypędzić diabła w pięknych okolicznościach przyrody.

Jest takie miejsce gdzie ciągle wieje, jest takie miejsce, gdzie słońce do wody się śmieje. Jest taki zakątek, za który oddałbyś majątek. A chwile w nim spędzone nie powinny być tracone. Warto tam wylądować  by pędzący czas choć trochę wyhamować. 


wtorek, 17 maja 2016

Domowy budyń bez mąki i cukru wg koleżanki Ewy

Jakiś czas temu koleżanka z pracy - Ewa, w przerwie śniadaniowej, uraczyła nasz łakomy dział budyniem własnej produkcji - przyniesionym w słoiku, zawiniętym w kocyku. Bardziej domowo być nie może. I dla takich chwil warto pracować nawet i więcej niż osiem godzin. Bielutki, pachnący wanilią i aksamitny. Kiedy dowiedziałyśmy się z czego jest zrobiony, po prostu nas zatkało...


piątek, 6 maja 2016

Szybkie ciasto idealne do przełozenia kremem wg Siostry Ewy. 10 minut i ląduje w piecu.

Wracam do zapowiadanej wcześniej kolejności. Oto drugi przepis z weekendu poprzedzającego chrzciny chłopaków - spędzonego u Mamy. Kiedy Mama poszła do kościoła moją siostrę przycisnęło by zrobić jej słodką niespodziankę. Ciasto musiało być na tyle szybkie by było gotowe jak Mama wróci. Siostra znalazła przepis w necie (wybaczcie, ale źródła nie znam)...i wcieliła go w życie. A ja ... fotki robiłam. Sprawdźcie jak zrobić ciasto w 10 minut.


poniedziałek, 2 maja 2016

Zdrowy deser z grilla - bez przepisu.

Prościej się nie da, więc przepisu nie będzie. Jak zobaczycie fotkę to zrozumiecie czemu. Pomysł na taki prosty deser należy do mojego Taty. Nawet nie spodziewałam się, że jabłko z grilla może być takie pyszne.


piątek, 29 kwietnia 2016

Kiełbasa biała pieczona. Polska klasyka obiadowa na co dzień i od święta

Skłamałam. Miało być po kolei, a tymczasem zachciało mi się wstawić przepis jeszcze bardziej zaległy. Chociaż obiecywałam, że świątecznych przepisów nie będzie to ostatnio natknęłam się na zdjęcia pieczonej kiełbasy na tegoroczną Wielkanoc. I tak pięknie wyglądała, że stwierdziłam, że nie warto czekać z przepisem na przyszły rok. Zdjęcia się zapodzieją, a kiełbasę może upieczemy jeszcze inaczej. Poza tym - kto powiedział, że pieczoną białą kiełbasę można jeść tylko na Wielkanoc. Na obiad imieninowy, chrzcinowy, komunijny i na zwykły niedzielny też się nada biała kiełbaska.
A co tam, może Wam się przyda:


czwartek, 28 kwietnia 2016

Soczysty indyk - jak z grilla. Przepis obiadowy na brzydką majówkę

Ostatnio znowu nie było kiedy pisać. Za sprawą chrzcin Adasia i Wojtusia nie miałam nawet kiedy opisać kulinarnych osiągnięć z wcześniejszego weekendu spędzonego u Mamy. Na szczęście wykroiłam właśnie chwilkę, żeby choć trochę nadrobić zaległości. Wszystko będzie po kolei. Najpierw przepisy wdrożone w życie podczas wspólnego pobytu weekendowego u Mamy, a potem krótka relacja z wypędzania diabła u dzieci Mateuszowych.
Ponieważ majówka za pasem, a prognozy pogodowe nie są jakoś bardzo optymistyczne - na pierwszy ogień pójdzie pomysł na aromatycznego indyka, który smakuje jak z grilla.



środa, 20 kwietnia 2016

Biała lasagne ziemniaczana.

Brzmi tajemniczo prawda... Tymczasem to nic innego jak kolejne na tym blogu wcielenie czy tam wyraz mojego  uwielbienia dla ziemniaków i sera w różnego rodzaju wydaniach. Możliwości jest wiele, biorąc pod uwagę wszelkiego rodzaju dodatki - można więc się spodziewać, że to nie ostatnie moje słowo w tej dziedzinie. Jak już się pewnie domyślacie tytułowa biała lazania to nic innego jak...


piątek, 15 kwietnia 2016

Powrót na Łowisko. Znowu z Mateuszem

... ale tym razem w większym składzie. Robi się ciepło, więc znowu trzeba zacząć ruszać tyłek. Którejś pięknej niedzieli wybraliśmy się na spacer z Ewą, Mateuszem i dzieciakami. Zaczęło się w podwarszawskiej stadninie, a na koniec znowu wylądowaliśmy w Piorunowie na wypasie ;) - mimo mocnego postanowienia domowego żywienia i niedzielnych kotletów czekających w lodówce z resztą. Po drodze zabraliśmy kochaną Teściówkę i wybraliśmy się w to urokliwe miejsce.


czwartek, 14 kwietnia 2016

Zapiekanka ziemniaczano - szpinakowa. Prosty i smakowity obiad bezmięsny.

Z wiadomych (dla tych, którzy czytają) względów - świątecznych przepisów nie było i chwilowo nie będzie. Kolejne święta - totalnie nie "na miejscu". Mogłoby ich na razie nie być wcale. Bardziej wtedy odczuwa się brak tych, którzy powinni świętować z nami, a już Ich nie ma. Ale jakoś minęły na szczęście.
Przedstawiam za to pomysł na prosty, postny obiad - niekoniecznie odświętny.


czwartek, 7 kwietnia 2016

Łososiowa z papryką i cebulą czerwoną. Pasta na kanapki

Oto kolejny wariant piątkowej pasy na kanapki. Kolejny bo jakiś czas temu przygotowywałam już pastę z łososia. Tym razem pewne składniki zastąpiłam innymi, pewne dodałam. Pasta powstała na jajeczne wielkopiątkowe śniadanko działowe w pracy. Wyszło smacznie i delikatnie zarazem.


sobota, 26 marca 2016

ŻYCZENIA WIELKANOCNE 2016


Życzę Wam i Waszym bliskim zdrowych, pogodnych i rodzinnych Świąt Wielkiejnocy. Niech będzie radośnie, spokojnie i oczywiście smacznie. Niech jajka się błyszczą ;) kolorami, a zajączek niech Wam pomyślność w koszyku przyniesie. Niech smutki choć na chwilę zbledną na rzecz chwil spędzonych razem z tymi, którzy jeszcze są wśród żywych.