wtorek, 8 października 2013

Hawajska (for) Margherita, kebab-gyros i wiejska przyjemność, czyli kolejne święto pizzy pod naszym dachem ;)

W ten weekend po raz kolejny daliśmy się ponieść włoskim smakom. Tak to już jest, że co jakiś czas pada między nami hasło pizza i wtedy wiadomo, że szykuje się mega - pyszne obżarstwo (niestety innymi słowami nie da się tego określić). Tym razem poszliśmy na całość jeśli chodzi o rozmiary produkcji - trzy duże blachy poszły w ruch. A skoro tak, to zażyczyłam sobie swoją pizzę - jedną z ulubionych czyli margheritę z szynką i ananasem. Wyszła przepysznie. Szkoda, że w słowach się nie da wyrazić smaku i zapachu tego co nam udało się stworzyć.


Składniki (na trzy pizze i mega wyżerkę):
Ciasto
  • 500 gram mąki pszennej
  • 1 opakowanie drożdży w proszku
  • letnia woda do wyrobienia ciasta (100-200 ml)
  • płaska łyżeczka soli
  • łyżka oleju
  • szczypta pieprzu
  • szczypta ziół prowansalskich
Składniki:
Sos pomidorowy do ciasta
  • 3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
  • szczypta ziół prowansalskich 
  • solidna szczypta pieprzu (niweluje kwaskowatość koncentratu)
  • szczypta cukru
  • odrobina oliwy z oliwek
  • łyżka sosu słodkiego chili
Składniki:
Dodatki
  • 600 gram sera żółtego Edam (dobrze się topi)
  • 1 niewielka cebula
  • 1/2 małej papryki żółtej
  • 1/2 małej papryki czerwonej
  • mięso mielone smażone w przyprawie tureckiej (smak gyros)
  • kilka plasterków chudej szynki/polędwicy
  • 2 niewielkie ogórki kiszone
  • kawałek chudej, cienkiej kiełbasy  (u nas jałowcowa)
  • 2-3 plastry ananasa z zalewy
  • zioła prowansalskie
  • bazylia chili mielone

Jako, że nie pierwszy raz opisuję pizzowe ucztowanie nie chcę się powtarzać i zaśmiecać cyber - przestrzeni. Tu znajdziesz sposób na przygotowanie ciasta.
Pastę pomidorową do posmarowania ciasta przyrządzamy poprzez utarcie wszystkich składników z koncentratem pomidorowym. Sos słodki chili idealnie komponuje się z koncentratem pomidorowym. Przed smarowaniem ciasto nakłuwamy widelcem bądź wykałaczką.
Dodatki szykujemy wedle własnych preferencji. My trzemy i siekamy wszystko w kostkę bądź plasterki. Robimy też własny sos czosnkowy

Konfiguracja dodatków:
  1. nasza tradycyjna pizza wiejska - ogórek kiszony, cebula, kiełbasa, odrobina chili mielonego, zioła prowansalskie
  2. pizza Gyros - mięso mielone, papryka żółta, papryka czerwona, cebula, chili
  3. pizza hawajska - posiekana polędwica, kawałki ananasa z syropu (nie zakupiliśmy świeżego niestety), bazylia, zioła prowansalskie.



Gotowe pizze odstawiamy na jakiś czas do ponownego wyrośnięcia ciasta. Pieczemy w temperaturze 215 stopni - 8 minut na dolnym ruszcie, kolejne 4-5 na środkowym.




Muszę przyznać, że pizza to specjalność mojego Męża. Zarówno w produkcji jak i w jedzeniu ;) Tym razem - jak i w sumie zawsze kiedy razem ją przyrządzamy moja rola ogranicza się do wyrobienia ciasta i pozmywania połowy "garów" (niestety). Pizza hawajska to po prostu poezja - połączenie, sera, pasty pomidorowej, ziół i szynki z nutą słodyczy ananasa.... mniam! To była prawdziwa uczta. Na dwa dni nawet. I zdania nie zmienię - pizza domowej produkcji jest o niebo lepsza niż ta zamawiana. Jedyną przewagą tej kupnej jest to, że nie ma przy niej pracy i zmywania. Ale czy warto ulec lenistwu?


2 komentarze:

  1. Pizza chyba nigdy się nie znudzi, pysznie u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra pizza i domowa zawsze jest dobrym pomysłem ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy konstruktywny komentarz mile widziany