piątek, 2 maja 2014

Tradycyjne śniadanie rodzinne. Skromna inspiracja na niedzielę i dobry początek każdych wolnych dni.

Utarło się w moim domu, że raz na jakiś czas naszą mini kuchenkę w weekendowe poranki opanowuje mój Mąż. Przyrządza wtedy przepyszną jajecznicę. Kiedyś robił ją tylko dla nas dwojga - teraz również dla naszego żarłocznego Syna. Oto śniadanko jakim uraczył nas w zeszłą niedzielę. Patrzcie, zazdraszczajcie i Mężów do kuchni zaganiajcie... chociaż może i nie, bo lepiej smakuje jak przyrządzane z własnej, nieprzymuszanej woli.


Składniki (na 3 osobową rodzinkę):
  • 4 jaja
  • 2 parówki
  • 1 bagietka
  • 3-4 łyzli tartego sera żółtego
  • 3-4 plastry mozzarelli
  • zioła prowansalskie
  • papryka słodka
  • musztarda, keczup (wg upodobań)
Przygotowanie:
Parówki podsmażamy na odrobinie oleju. Kiedy lekko się zrumienią ściągamy na talerzyk, a a na tym samym tłuszczu smażymy jajecznicę. W tym samym czasie wstawiamy do rozgrzanego piekarnika wcześniej przygotowane grzanki (posypane tartym serem, mozzarellą i przyprawami. Na koniec podgrzewamy jeszcze chwilkę paróweczki i pyszne śniadanio gotowe do zaserwowania ukochanej osobie/osobom.
Prosto, a z sercem. To najważniejsze. Oby częściej takie pyszności nam się z rana trafiały.


1 komentarz:

Każdy konstruktywny komentarz mile widziany