czwartek, 31 grudnia 2015

Sylwestrowo imprezowe kulinarne inspiracje z życzeniami noworocznymi

Ponieważ (... i mimo, że nie zaczyna się zdania od ponieważ) splot wydarzeń i okoliczności jakie ostatnio zaistniały w moim życiu sprawiają, że nie chce mi się konkretnie nic i ręce mi opadają, a z kolei nie wypada nie złożyć Wam życzeń na nadchodzący rok 2016...



piątek, 18 grudnia 2015

Boskie śniadanie dla drugiej połowy. Jajko i boczek w imponującej formie. Rozpieszczaj swoich bliskich

Jakiś czas temu mój Mąż wypatrzył na Facebooku kilka prostych trików kulinarnych, którymi naprawdę można zachwycić. Jednym  z nich postanowił mnie uraczyć w pewien weekendowy poranek. Za pierwszym razem efekt był smaczny, ale nie do końca zgodny z oryginalnym zamysłem. Drugie podejście, które miało miejsce w zeszłą niedzielę było na tyle udane, że warto się nim pochwalić. Zwłaszcza, że lada dzień pęknie 500000 osłon bloga, a tu straszna cisza ostatnio panuje ;)
Przepis naprawdę banalny, a cieszy oko i podniebienie ;)



czwartek, 3 grudnia 2015

Czekolady o wysokiej zawartości kakao, czyli zdrowsza słodycz od Terravity w nowych, pysznych smakach

Dziś polecę Wam słodycz, na którą nawet cukrzyk mógłby sobie bez wyrzutów sumienia pozwolić (mimo, że czekolada ma stosunkowo niski indeks glikemiczny to oczywiście w małych dawkach i niezbyt często). Firma TERRAVITA wypuściła na rynek nową serię czekolad o zawartości kakao aż 70%. Masz ochotę na coś słodkiego? Wybierz kalorie, które niosą ze sobą także wartość odżywczą.



wtorek, 24 listopada 2015

Jak zrobić Misia dla Przedszkolaka? Przepis na 25 listopada, czyly Światowy Dzień Pluszowego Misia.

Wiedzieliście o tym, że 25 listopada obchodzimy Święto Pluszowego Misia i to podobno już od 2002 roku? Ja się dowiedziałam w zeszły czwartek - dzięki akcji w przedszkolu, do którego chodzi (jak tylko nie choruje) mój Syncio. Wiem, że to nie ma nic wspólnego z kulinariami, ale czy blog o gotowaniu musi być tylko o gotowaniu? Otóż dziś będzie o domowym szyciu dla odmiany, ponieważ jestem z nas tak dumna, że nie mogę się nie pochwalić naszym domowym Misiem, który powstał  w ten weekend.
Jak takiego wyczarować? Oto przepis:

piątek, 20 listopada 2015

Na obiad: wołowe domowe mielone kotlety z piekarnika, czyly talerz prawie hamburgerów o wielu zastosowaniach

Przedstawiam propozycje na domowy obiad idealny - łatwo się robi, można zrobić na zapas i podać na wiele sposobów ;) Generalnie coś dla gospodyń co raz mają fazę na gotowanie, a raz nie ;). Mielone kotlety wołowe, bo o nich mowa, mogą zapełnić Twoje menu na nawet trzy dni i to bez nudy na talerzu.



czwartek, 12 listopada 2015

Golonka w warzywach gotowana, czyli klasyka na męski obiad - dla Teścia.

Nareszcie przyszedł czas by zmierzyć się z tym klasycznym i jakże męskim jadłem. Okazją do tego stał się wyjazd Teściowej. Aby sprawić trochę przyjemności Teściowi, który został w domu - postanowiłam przygotować to danie na sobotni obiad. Sama nie wpadłabym pewnie na ten pomysł, ale Mąż zna gusta swojego Taty, więc wybór się dokonał.
Przygotowanie dania poprzedził oczywiście research receptur. Padło na przepis z bloga CZARY -GARY W KUCHNI. Wydał mi się tak naturalnie pyszny, że przestałam szukać dalej.
Zakupy zostały poczynione, a w sobotę rano przystąpiłam do działania:



piątek, 6 listopada 2015

Sałatka z pomelo i kurczakiem. Na kolację bez chleba. Kolorowo i sycąco. Po prostu pycha

Idąc za ciosem, póki jest chwila.... ;) przedstawiam przepis na szybką sałatkę. Kolorowa; lekka a zarazem sycąca: aromatyczna. Pyszna. A pomysł na nią zrodził się tylko dlatego, że zakupiliśmy "za suche" pomelo, które trzeba było wykorzystać. Pomelo zakupione na promocji okazało się być zbyt wcześnie zerwane. Przez co ani trochę nie było soczyste i niezbyt słodkie - do bezpośredniego spożycia - nic specjalnego. A w sałatce? Skomponowało się bosko po prostu...


wtorek, 3 listopada 2015

Curry krem z dyni z lubczykiem. Z domowego ogródka i wcale nie na Halloween

Oto powracam po kolejnych dwóch tygodniach "ciszy w eterze" ;) A oto moja wersja kremu z dyni. Powstała z połączenia dwóch przepisów: mojej Mamy oraz koleżanki z pracy Ewy.
Okazję do samodzielnego ugotowania dyniówki miałam dzięki Mamie, której dynie w tym roku dopisały czy tam obrodziły ;). Jedną z nich przywiozłam dziewczynkom z mojego działu. Udało nam się podzielić dyńkę tak, że i dla mnie kawałek został. Ponieważ u mnie w domu nie ma amatorów dyni poza mną - wiedziałam, że gotuję tylko dla siebie. Chciałam uzyskać smak podobny, do kremu którymś kiedyś uraczyła nas wspominana już Ewa. Co z tego wyszło?


wtorek, 20 października 2015

Jednoosobowa kolacja warzywna na ciepło w 10 minut

I znowu witam po długiej przerwie. Niestety choćbym chciała to wszystko sprzysięga się przeciw mojej kulinarnej pisaninie. Raz - czas się kurczy. Dwa - siły witalne osłabione jesienną aurą ograniczają chęci do kucharzenia. I w końcu trzeci - może najważniejszy powód: mój aparat w mądrym telefonie szwankuje i pożera gdzieś w niebyt wszelkie zdjęcia, które poczynię. W końcu nie myślcie sobie, że zupełnie nie pojawiam się w kuchni ;) Tym razem, póki zdjęcia nie zniknęły zapraszam na szybką jesienną kolację na ciepło:



środa, 30 września 2015

Bruschetta po polsku, czyli schabowy w sałatce na grzance podany.

Oto szybka propozycja obiadowo - kolacyjna. U nas jak zwykle powstała z potrzeby wykombinowania obiadu z produktów znajdujących się w lodówce. Jak zwykle z poprzedniego obiadu zostało o jeden kotlet za mało na pełnowymiarowy obiad dla naszej rodzinki. Syn dostał więc cały kotlet, a my swój zagospodarowaliśmy na pyszne grzanki. Pysznie, lekko, kolorowo i sycąco.



piątek, 18 września 2015

Kaczka w ananasie na greckiej sałacie podana. Obiad pierwsza klasa

Cóż, już sam tytuł może być  świetną inspiracją obiadową, dla kogoś kto w przepastnej Sieci się na niego szczęśliwie napatoczy. Naprawdę. Niewiele trzeba by powstało to pyszne, a jakże sycące danie. Tytułowa kaczka w ananasie powstała na fali naszej owocowo - mięsno - grillowej fazy. Od co najmniej tygodnia nie jemy bowiem nic innego na obiad niż grilowane owoce i mięsa podane z sałatką. Czy kaczka i ananas to dobry duet?



wtorek, 8 września 2015

Papryka nadziewana w pomidorach z przepisu Siostry Ewy. Aromatyczny obiad na jesienną chandrę.



Czas i pora na kolejny przepis z kuchni mojej siostry. Warto go wykorzystać póki główne składniki tj. papryka, pomidory i "zielsko'" są smaczne, świeże i niedrogie. Receptura prosta i pełna smaku podobnie jak poprzednie propozycje z kuchni Ewy. Sprawdźcie sami:


piątek, 4 września 2015

Dietetyczne mega-roladki schabowe dla Teściowej. Odświętny obiad po cięciu brzucha ;)

W naszej Rodzinie nastał gorący okres okazji. Aktualny kalendarz niemal każdego dnia przypomina o czyimś święcie. Worek okazji rozsypał się 24 sierpnia wraz z imieninami  chrześniaka Bartka. A potem po kolei: 27 sierpnia urodziny Teścia i narodziny nowego mężczyzny w rodzie - Wojtusia, 30 sierpnia urodziny Teściowej i siostrzenicy Emilki w pakiecie. 1 września - imieniny Teścia, 21 września - imieniny szwagra Mateusza i 29 września - imieniny mojego M. No po prostu zatrzęsienie ;)
A tymczasem przejdę do sedna, czyli do tego jak ugościliśmy się wspólnymi siłami z okazji "pierwszego rzutu" tych okazji ;) Oto mój pomysł na obiad dedykowany:



czwartek, 3 września 2015

Bez mięsa na obiad, czyli bakłażan w pomidorach.

To cudowny okres obfitości w warzywa i owoce sezonowe. I trzeba go wykorzystać do cna. Ja na przykład zajadam się teraz pomidorami - do śniadania, obiadu i kolacji ;) Jest to też doskonała pora na przygotowanie dania, które teraz opiszę. Bakłażany są świeże, w dobrej cenie, pełne smaku. Inspiracja moja wygrzebana dawno temu gdzieś w Sieci. Wykonanie natomiast mojej Mamusi, która tak ten przepis przyswoiła, że bakłażan w tym wydaniu, gości w Jej kuchni co najmniej raz w tygodniu ;)



środa, 2 września 2015

Słodko-pikantna sałatka z dużą zawartością błonnika. Idealna na pożywne śniadanko lub zdrową kolację.

Kuchnia po mojemu powoli wraca na właściwe tory. Po falach upałów, wakacyjnych rozjazdach i okresie zwyczajnego lenistwa, w końcu w moich garach zaczyna z powrotem bulgotać. Mimo, że w sercu nadal smutek po stracie Babci, to znów zdarza się upichcić coś z pasją. Czasem razem z Mężem, czasem tylko z aparatem u Jego boku, a czasem wspólnie z kochaną Mamą. Oprócz zwykłych, tradycyjnych obiadów, zdarzy się więc na naszych talerzach, czasem coś ciekawego i godnego podzielenia się z Wami.
Tym razem będzie to prosta, a jakże pożywna i smakowita sałatka. Doskonała do zdrowego najedzenia się.



środa, 26 sierpnia 2015

Szybki, lekki i kolorowy obiad o smaku lata, czyly grillowana polędwica w owocach.

Oto propozycja obiadowa idealna i na gorące i na zimne dni. W gorące nie spocisz się przy garach, bo bardzo szybko można takie danie przyrządzić. W zimne dni za to, przypomnisz sobie smak lata i ucieszysz oko (a przede wszystkim podniebienie rzecz jasna) kolorową zawartością  talerza. Danie wymyślił i przygotował mój M. Ja tylko nałożyłam, sfotografowałam, zjadłam ze smakiem, a teraz będę zachwalać:


wtorek, 25 sierpnia 2015

Pomidory suszone - przepis na aromatyczny przysmak z domowej spiżarni. Po prostu łał!

Nastała pora na uzupełnianie zimowych zapasów i napełnianie piwnic i spiżarni domowymi przetworami. Ja na razie jestem na etapie czerpania ze spiżarni mojej ukochanej Mamy. Pewnie przyjdzie dzień, że to ja przejmę ten nawyk, ale na tą chwilę nie wyobrażam sobie, że mogłabym przygotować lepsze przysmaki niż mama Hania. Tym razem przedstawię przepis na domowe suszone pomidory. Może mniej tradycyjne, ale tak samo mistrzowskie jak owe ogórki kiszone. Czy trudno je zrobić samemu? Zapraszam do lektury:


poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Gdzie nad morzem nie odpoczniesz, czyli przerwę urlopową najwyższy czas ... skończyć.

Tą krótką dygresją raczej niekulinarną witam Was po dość długiej nieobecności. Właśnie zakończyłam pełnowymiarowy urlop wakacyjny. Tydzień nad morzem, tydzień u Mamy na ogródku, a od dziś powrót do pracy i codziennych obowiązków. Ech, większość z Was pewnie wie jak to jest wracać do pourlopowej rzeczywistości. Ale co tam, taka kolej rzeczy. Teraz trzeba zapracować na kolejny wywczas.
W każdym razie jeśli się zastanawiacie gdzie nad Bałtyk jechać z dziećmi - to gorąco polecam: NIE WYBIERAJCIE SIĘ do Władysławowa. Czemu? Ilość ludzi próbujących tam wypoczywać stanowczo przerasta możliwości przerobowe obsługujących. Plaża choć piękna i szeroka nie jest w stanie pomieścić amatorów plażingu, smażingu i hitu tego sezonu - parawaningu ;); a znalezienie miejsca gdzie dobrze zjesz graniczy z cudem. Wszędzie korki i kolejki, czyli wszystko od czego każdy przeciętny Polak - w tym ja - chce w czasie urlopu odpocząć.
Jednak nawet te "drobne" niedogodności nie zmieniają faktu, że była plaża, było morze, codziennie pogoda i frytki z keczupem, więc było fajnie.
Nie ulega też wątpliwości, że Kuchnia po mojemu stała odłogiem przez ostatnie dwa tygodnie, więc kulinarnie muszę powrócić na właściwe tory. Na szczęście był jeszcze pobyt u Mamusi i tam jedzonko było pyszne, więc w najbliższym czasie mogę Was uraczyć kilkoma recepturami z kuchni Mamusinej :)

wtorek, 4 sierpnia 2015

Zapiekanka makaronowa z włoską nutką. Pomidor suszony, szpinak i magiczny składnik w glinianym naczyniu.

Co tu dużo gadać - w końcu znalazłam chwilę, żeby opisać zapiekankę jaką udało mi się sklecić jakiś czas temu. Powstała ona  - jak to zwykle w Kuchni po mojemu z braku obiadu i z konieczności wykorzystania produktów zalegających w lodówce. Przepis prosty lecz jakże smakowity. Doskonała dla amatorów "kluchów", szpinaku i wędlin dojrzewających. Zainteresowanych zapraszam do lektury przepisu "na garście".

piątek, 17 lipca 2015

Na weekend: śniadanie pod chmurką. Targ śniadaniowy zaprasza nie tylko Warszawę. Poznaj smaki świata.

Jeśli znudziła Ci się sobotnia jajecznica i chcesz odmiany na śniadanie - to mam dla Ciebie idealną opcję. Wybierz się na Targ Śniadaniowy. Tą wiosenno - letnią propozycję wspólnego biesiadowania odkrył przed nami Szwagier Mateusz. Tak, tak - to znowu on pokazał nam coś nowego i fajnego.
Targ Śniadaniowy to idealna okazja do spróbowania zarówno dań regionalnych, tradycyjnych dla Polski jak i przysmaków nowatorskich, z różnych stron świata. W ubiegły weekend padło hasło ze strony Mateusza: śniadanie pod chmurką.


wtorek, 14 lipca 2015

Patelnia ceramiczna Moneta Zenit ze sklepu Rossi. Jak usmażyć smacznie i zdrowo. Patelnia do wyzwań większych niż sobotnia jajecznica.

Wzorowa współpraca ze sklepem internetowym Rossi. Magia Wnętrz zaowocowała kolejnym podarkiem dla Kuchni po mojemu. Tym razem dostałam możliwość zapoznania się i wypróbowania patelni Zenit włoskiej marki Moneta. Czy warto zakupić taką do kuchni? Czy jest warta swej ceny? Jeśli zastanawiacie się nad zakupem patelni ceramicznej, czytajcie dalej...


czwartek, 2 lipca 2015

Gdzie zabrać rodzinkę na obiad? Łowisko Piorunów. Warto zjechać z trasy

Kiedy nie chce się gotować, a masz wielkiego głoda i potrzebę chwili wytchnienia od ciężkiej pracy i miejskiego zgiełku - jest miejsce blisko Warszawy gdzie nie dość, że smacznie zjesz to jeszcze powędkujesz i się zrelaksujesz. Przysłowiowo - dla każdego coś miłego. Dzięki spontanicznej inicjatywie mojego szwagra - Mateusza mieliśmy okazję poznać to miejsce w ubiegły weekend. Nie dość, że zostaliśmy zaproszeni - to jeszcze zawiezieni na sobotni obiadek, w jak się okazało bardzo smaczne miejsce. Restaurację Łowisko w Piorunowie znajdziecie nieopodal Błonia, na trasie do Poznania. Jeśli będziecie w pobliżu - warto wstąpić. Właściwie to warto wstąpić nawet jeśli nie będziecie w pobliżu.
Ja wybrałam sandacza z pieca z warzywami również pieczzonymi...

wtorek, 30 czerwca 2015

Chleb bez mąki - z samych ziaren. Źródło zdrowia z domowej piekarni.

Przepis  na ten chleb warto poznać, zapisać i wykorzystywać. Choćby dlatego, że pieczywo w piekarniach i marketach wyrabia się z coraz marniejszych składników. Ceny niby przystępne, ale czy wiemy co jemy?
Ja przepis poznałam przez Mamę, która z kolei dostała go od mojej Teściowej ;).
Chleb składa się z samych ziaren, które jak wiadomo stanowią bardzo bogate źródło witamin. Pasuje do różnego rodzaju dodatków i z powodzeniem zastąpi kupne pieczywo.


piątek, 26 czerwca 2015

Coś z grilla: buła z warzywami w 'vinegrecie'. Znowu prosto, a jakże smacznie

Kolejny piąteczek przed nami. Dla wielu szczęśliwców to pierwszy weekend wakacji, więc pewnie będzie się działo. Jeśli tylko pogoda dopisze powietrze znów przesiąknie grillowym aromatem. Oto jedna z najprostszych propozycji na "coś z grilla" dla tych, którzy nie planują tylko wykonują ;)


wtorek, 23 czerwca 2015

Schab dojrzewający z domowej spiżarni (czy tam strychu). Wędlina z wyższej półki za grosze.

Wędliny dojrzewające stanowią doskonały dodatek do zapiekanek, pizzy, sałatek jak również mogą być przysmakiem same w sobie. Mają charakterystyczny wyrazisty smak surowego mięska wzbogacony aromatem przypraw. Kiedyś przyrządzane ze względu na potrzebę zakonserwowania mięsa - w ostatnich czasach bardzo modne. Obecnie wędliny dojrzewające można znaleźć na każdym szanującym się stanowisku wędliniarskim. Ceny ich są jednak niemałe. Warto więc samemu pokusić się o ich przygotowanie - tym bardziej, że wcale nie jest to trudne. Sprawdźcie sami:



piątek, 5 czerwca 2015

Grillowany filet w ziołach śródziemnomorskich

W ramach ostatniego, a zarazem pierwszego w tym roku późnego grillowania mieliśmy okazję wypróbować jedną z gotowych mieszanek przypraw, które znana marka wypuściła na rynek. Ponieważ Mama oprócz ziemniaków miała również mięsko w pogotowiu na typowo Mamowe "schabowe" - je także trzeba było wykorzystać. Podczas buszowania w kuchennych szufladach, wpadła mi w rękę torebka z napoczętą przyprawą - trzeba więc było ją wypróbować. Czy to pozycja godna uwagi i warta zakupu?


środa, 3 czerwca 2015

Ziemniaki z grilla na szybko. Zamiast buły.

Ponieważ pogoda w końcu rozpieszcza i zdecydowanie sprzyja grillowaniu opowiem Wam szybciutko o ziemniakach z grilla, które bez zbędnych przygotowań możecie zrobić w ten dla niektórych dłuższy weekend. W końcu udało nam się razem z Mężem wyrwać do Mamy i tym samym otworzyć trochę przy-późno sezon grillowania. Oczywiście Mama była gotowa przyjąć nas tradycyjnym obiadem i obrane ziemniaki już czekały. My tymczasem spragnieni smakołyków z ogródkowego rusztu - zarządziliśmy grilla, mimo niejasnej sytuacji pogodowej. Żeby jednak ziemniaków nie zmarnować postanowiłam je zaadaptować na potrzeby grillowania.  To lubię - prosto, bez zachodu i bez marnacji ;) Sprawdźcie sami:


środa, 27 maja 2015

Domowa karpatka - słodycz idealna na Dzień Dziecka, Matki i inne okazje. Na pewno wyjdą Karpaty.

Z okazji wczorajszego Dnia Matki oraz zbliżającego się Dnia Dziecka postanowiłam osłodzić blogosferę przepisem na cudowną domową słodycz - karpatkę. Mam nadzieję, że z przepisu skorzystacie by osłodzić życie swoim najbliższym. To moja pierwsza samodzielna karpatka i oprócz pewnych niedociągnięć technicznych to muszę nieskromnie przyznać, że przepis pierwsza klasa.

czwartek, 21 maja 2015

Sandacz w domowej odsłonie - marynowany w oliwie, pieprzu i oliwie.

Sandacz -  ryba drapieżna z rodziny okoniowatych.... . Do złowienia w jeziorach, wyrobiskach rzek, a nawet przybrzeżnych wodach Bałtyku. Tyle mądrości encyklopedycznych wystarczy. Jeśli o kulinaria chodzi to ryba o dużych walorach smakowych. Charakteryzuje się nietłustym, białym mięsem o smakowicie delikatnej konsystencji. Słowem - przysmak po prostu. Na blogu po raz pierwszy - w mojej kuchni rzadko gości ze względu na swoją wysoka cenę. Tym razem po konsultacjach z Mężem - piątkowy obiad był fest: smażony sandacz marynowany w oliwie, pieprzu i cytrynie.
Myśl o naturalnej smakowitości ryby powstrzymała nas od zbędnych kombinacji.


sobota, 16 maja 2015

Restauracja Bazyliszek zaprasza każdego. Cz. IV i ostatnia. Mocne strony lolalu.

Miejsca na deserek zabrakło po degustacji przystawek i dań głównych, więc osobistych wrażeń smakowych nie mam. Choć muszę przyznać, że współtowarzysze kolacji, którzy miejsce jakoś znaleźli  :) byli usatysfakcjonowani, a same porcje deserów prezentowały się imponująco.
Cały wieczór oceniam bardzo wysoko. Obsługa lokalu sympatyczna, profesjonalna i otwarta na klienta.


wtorek, 12 maja 2015

Restauracja Bazyliszek zaprasza. Klimatycznie, smacznie, gościnnie, czyli opinia po mojemu. Cz. I.

W ubiegły czwartek mieliśmy okazję wraz z moim M wziąć udział w kolacji, na którą zaprosiła nas warszawska Restauracja Bazyliszek. Lokal mieści się w samym sercu Stolicy, tj. na Rynku Starego Miasta. Czy warto odwiedzić to miejsce? Mam nadzieję, że wpis ten oraz następne, będące moją subiektywną oceną, pomogą Wam rozwiać wszelkie wątpliwości w tym względzie.


sobota, 9 maja 2015

Domowe i ziołowe talarki ziemniaczane z piekarnika. Z surowych ziemniaków i prawie bez tłuszczu.

Jeśli szukacie pomysłu jak uatrakcyjnić ziemniaka obiadowego to nic prostszego, a jednocześnie bardziej smakowitego, jak przygotować domowe talarki.
Tym razem wykonał je od początku do końca Małżonek - z własnej inicjatywy, a nawet inwencji ;)
Wyszło bardzo smakowicie:


piątek, 1 maja 2015

Sos chrzanowo - cytrynowy na zimno. Do ryb i mięs być może.

Grillowe menu najwyższa pora odświeżać i poszerzać. Weekend majowy przed nami. Wielu z nas wyruszy na różnego rodzaju wyprawy. Spacery, rowery, grille, ryby i inne biwaki - mimo, że jak zwykle zapowiedzi pogodowe są lekko niepokojące. Wg mnie w tym roku majówka nie wypada zbyt atrakcyjnie. Ani długa, ani ciepła się nie zapowiada.... A może takie mam nastawienie tym razem - wszystko mi jedno. Ptaki śpiewają zielono się zrobiło, a Babcia tego nie widzi. Ech, nie tak łatwo pogodzić się z odejściem kogoś tak ważnego....
Wracając jednak do tematyki kulinarnej bo co tam kogo obchodzą moje smutki niepokonane.... Ponieważ czasu i chęci na długie pisanie mało, to wstawiam szybko - krótki przepis na orzeźwiający sos. Powinien nadać się do mięs i ryb, które zamierzacie grillować i pochłaniać w najbliższych dniach ;)


sobota, 18 kwietnia 2015

Maślana szarlotka. Kruche ciasto na szybko.

Dawno nic smacznego tu nie było, więc trzeba to szybciutko zmienić. Myślę, że szarlotka z tego przepisu się nada. Wprawdzie wiosna idzie i najwyższa pora się zabrać poważnie za swoje boczki, ale przecież nie trzeba jeść samemu. Można tylko zrobić i karmić gości. Tym bardziej, że szarlotka nie jest wymagająca i  czasochłonna, a smakuje pysznie. Łakomczuchom i lubiącym karmić innych polecam dalszą lekturę.



czwartek, 9 kwietnia 2015

Nauka jedzenia sztućcami. Z tymi od ROSSI musi się udać.

Dzięki współpracy z Magią Wnętrz ROSSI  kolejny gadżet zawitał do Kuchni po mojemu. Tym razem to właściwie prezent nie dla mnie lecz dla mojego Szkraba.
Każda Mama i każdy Tata wiedzą jak czasochłonna i "brudogenna" może być nauka jedzenia sztućcami...


czwartek, 2 kwietnia 2015

Wiosenno - wielkanocna sałatka warstwowa. Sprawdzi się na świątecznym stole...

... nawet i w żałobie. Święta zbliżają się wielkimi krokami. Wprawdzie dla mnie są w tym roku zupełnie zbędnym elementem kalendarza i skoro nie ma już z nami mojej Babuni to po prostu mogłyby się skończyć zanim się zaczęły. Zgodnie z tradycją do stołu jednak i tak będzie trzeba usiąść. Przedstawiam więc przepis na sałatkę warstwową. Od kilku lat za sprawą mojej Mamy regularnie gości na naszym świątecznym stole. Kolorowa, stosunkowo lekka, a przy tym prosta i szybka w przygotowaniu, cow ferworze prac świątecznych bardzo się liczy.


środa, 25 marca 2015

Szybka zapiekanka z mieszanką chińską. Smak zakochania z przepisu Teściowej

Cóż tu dużo mówić. Oto prosty przepis na obiad. Znajdziesz w nim i mięsko i warzywo i makaron. Słowem - dla każdego coś miłego. Receptura Teściowej, którą w końcu wypróbowałam. Przepis przypomniany niedawno przez samą Autorkę. A przeze mnie wykonany tylko dlatego, że makaronu ugotowanego zostało a innego pomysłu na obiad zabrakło ;). Dlaczego smak zakochania? Ciekawych zapraszam do lektury.


piątek, 20 marca 2015

Zielona pasta jajeczna. Kanapka ze smakiem i szpinakiem

Post w pełni, wiosna w drodze, a kolejne święta za pasem. I co z tego. Biorąc pod uwagę stan rodziny od 9 lutego bezpowrotnie uszczuplony o Seniorkę rodu, to o świętowaniu nawet nie chce mi się myśleć. Poza tym - mimo wielkiej chęci powrotu do regularnego pisania - to weny brak. Życie toczy się swoim tempem i tak na co dzień można by pokusić się o stwierdzenie, że jest normalnie. W sercu jednak dalej smutek i pustka. Ale nic - to w końcu moje prywatne smutki i z założenia to nie nimi mam karmić na swoim blożku.
Nawiązując do rzeczywistości - oto przepis na kanapkę bez wędliny, a jednocześnie kolejne smarowidło do pieczywa.

poniedziałek, 9 marca 2015

Treściwa sałatka Teściowej. Z brokułem, kurczakiem i kaszą jaglaną. Pełnia smaku i koloru.

Wprawdzie to nie moja receptura, ale myślę, że warto byście ją poznali. Z okazji pewnego poniedziałku, kiedy jeszcze wszystko, a raczej wszyscy byli na swoim miejscu, zostałam uraczona przepyszną sałatką. Nie dość, że kolorowa i wartościowa to jeszcze smakowita. W przygotowaniu także mało kłopotliwa - choć skoro nie robiłam to nie powinnam się w tym względzie wypowiadać. Oto moja wizja na temat jej produkcji:


czwartek, 5 lutego 2015

Pasta jajeczna z pieczarką. Klasyka do piątkowych kanapek - troszkę inaczej.


Znowu czas mija, a mnie nie ma tu i nie ma. Choćbym nawet chciała to nie ma kiedy kucharzyć z polotem. Babcia znowu w szpitalu, a moje serce w gardle. W takich warunkach ciężko o wymyślne smaki. W tygodniu praca - dom, a w weekend odwiedziny w szpitalu... Ech co tu dużo mówić. Lipa i tyle. No w każdym razie czasem coś jednak mi się uda innego niż kotlety i pieczywo z wędliną.
Oto pomysł na pastę jajeczną trochę inaczej. Chociaż ta standardowa ze szczypiorkiem jest pyszna to może się znudzić, jeśli przygotują ją 3-4 kobitki naraz. Postanowiłam więc moją pastę na piątkowe śniadanie udziwinić. Czy warto było?:



czwartek, 22 stycznia 2015

Pasta koperkowa z łososia. Smarowidło do pieczywa na piątek i nie tylko.

Witam ponownie w nowym roku ;) Wcale on już nie taki nowy wprawdzie bo już 3/4 miesiąca za nami. Mimo to wow - to już trzeci raz w tym tygodniu gdy znalazłam chwilkę by tu wpaść. I nawet mam ze sobą szybki przepisik na pyszną pastę do pieczywa. Super jest. Jeśli tylko lubicie koperek i łososia to możecie śmiało czytać dalej i zacierać ręce na pyszną kolację.


środa, 21 stycznia 2015

Naczynie gliniane do pieczenia. Magia wnętrz Rossi dotarła do Kuchni po mojemu.

W poniedziałek wieczorem dotarło do mnie pięknie zdobione naczynie gliniane do zapiekania. Mam nadzieję, że gładko wejdzie do kanonu ulubionych garów Kuchni po mojemu, a świeżo nawiązana współpraca okaże się długotrwała i satysfakcjonująca zarówno dla mnie jak i dla sklepu Rossi Magia wnętrz. Narazie fotka prezentująca otrzymaną formę i słów kilka o niej. W najbliższym czasie, gdy tylko czas pozwoli na spokojnie "pokucharzyć", podzielę się też z Wami moimi wrażeniami z testu praktycznego.

Ręcznie zdobione naczynie gliniane do zapiekania

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Surowe buraki w towarzystwie. Obiadowa surówka zdrowia. Domowa i witaminowa.

Witam w nowym roku. Sylwestrowe wspominki pomijam bo tym razem beznadziejnie minął mi ten podobno wyjątkowy wieczór. Nie ma o czym mówić po prostu. Oby tylko nie była to wróżba na cały nadchodzący rok bo będzie marnie. A u Was jak? Pewnie super - szampańsko, imprezowo czy tam romantycznie i szałowo. Noworoczne postanowienia są? Ja jak zwykle mam postanowienie schudnąć i w ogóle zadbać o swoją kondycję. Jeden dzień na nartach a potem drugi dzień - mega zakwasy na każdym mięśniu - to chyba jednoznacznie określa poziom mojego usportowienia. Zapewne znów skończy się na rozmyślaniu i pustym gadaniu, ale warto byłoby zrobić coś dla swego zdrowia.
Na początek dietetyczny i pełen witamin akcent obiadowy. Surówkę tę przygotujecie w kilka minut. Fajnie uzupełni ciepły posiłek mięsny i ożywi kompozycję smakową obiadu. Przepis przyswojony z kuchni Mamy Hani oczywiście.